Szybkie pociągi, autostrady, ponad sto tysięcy mieszkań - oto, co miało być w Polsce po latach rządów Donalda Tuska. Co wyszło z tych obietnic? Widać gołym okiem, choć są pewne sukcesy w wypełnianiu przyrzeczeń.
Z Warszawy do Gdyni pociąg jedzie 2,15 h, mamy 2890 km dróg ekspresowych, rocznie powstaje 170 tys. mieszkań. Tak według "Strategicznego planu rządzenia" miało być po 1500 dniach rządów Donalda Tuska - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
Lektura dokumentu z logo KPRM ma wdzięk XIX-wiecznych futuresek - ironizuje gazeta. I zastrzegając, że wiele planów rozwalił kryzys, wylicza z okazji 1500 dni rządu: ze stolicy na Pomorze dotrzemy pociągiem w 5 godz. 55 min., jest niecałe 800 km dróg ekspresowych, w 2011 r. powstało mniej niż 130 tys. mieszkań.
Ale są też sukcesy - prywatyzacja miała dać blisko 27 mld zł w 4 lata, jest 44 mld zł; mówiono o 1500 "orlikach", a jest ponad 2000.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane