"Łukasz Gibała paraliżował działania krakowskiej struktury PO. Z tego punktu widzenia dziś mamy sytuację otwartą, by zawiązać w PO w Krakowie wielki pokój i takie reformatorskie działania zamierzam zarekomendować moim kolegom w Krakowie. Jestem przekonany, że tę szansę wykorzystamy" - powiedział Raś w czwartek PAP, komentując decyzję Gibały o puszczeniu Platformy i wstąpieniu do Ruchu Palikota.
Według Rasia odejście Gibały nie jest zaskoczeniem. - podkreślił. Według polityka w kuluarach sejmowych krążyły plotki, że Gibała dogaduje się z Palikotem. - powiedział Raś.
Jak zaznaczył, w ostatnich miesiącach wstrzymane zostały decyzje dotyczące krakowskich struktur PO, by nie dawać Gibale pretekstu do działania. - dodał szef małopolskiej PO.
W ocenie Rasia wśród zwolenników Gibały w krakowskiej PO - zaznaczył.
W poniedziałek zbierze się zarząd małopolskiej PO, który ma zdecydować m.in. co dalej z zaplanowanymi zmianami w zarządzie województwa, w którym miejsce Witolda Latuska miałby zająć były wojewoda Stanisław Kracik. Według Rasia sprawa Gibały nie miała być na tym spotkaniu omawiana. Teraz jednak będzie jednym z punktów obrad.
- uważa szef małopolskiej PO. Raś nie chciał rozmawiać na temat tego, kto po odejściu Gibały będzie przewodniczył krakowskiej strukturze PO.
- zaznaczył Raś. Według niego członkowie zarządu powiatu krakowskiego mogą wybrać spośród siebie nowego przywódcę, którego zatwierdzi Rada Powiatu. Inne rozwiązanie to przedterminowy zjazdu krakowskiej PO. - zaznaczył.
- mówił Raś. - dodał.
W zarządzie powiatu krakowskiego PO są po odejściu Gibały dwa wakaty. Mogą być one uzupełnione. Nowy szef krakowskiej PO najprawdopodobniej zostanie wybrany spośród radnych miejskich lub wojewódzkich. Nieoficjalnie w PO mówi się o kandydaturach Bogusława Kośmidera (przewodniczącego Rady Miasta), Grzegorza Lipca (radnego sejmiku) albo Witolda Latuska (członka zarządu województwa).