Kaczyński poinformował również, że przesłał list do prezydenta Francji Francois Hollande'a, w którym zwraca się o to, "aby poparł polskie postulaty i podtrzymał istotę Unii Europejskiej, którym jest m.in. dążenie do wyrównania poziomów poszczególnych państw i regionów Unii".
Podczas czwartkowej konferencji prasowej Lider PiS podkreślił, że europosłowie Prawa i Sprawiedliwości uzyskali ważne deklaracje ze strony partii konserwatywnej, która rządzi Wielką Brytanią". Prezes PiS wyjaśnił, że sam premier David Cameron "wyraźnie stwierdził, że jego postulaty odnoszące się do oszczędności w UE w żadnym wypadku nie powinny dotyczyć Polski".
- powiedział Kaczyński. Ponadto, jak dodał, już wcześniej brytyjscy konserwatyści w pełni poparli postulat PiS dotyczący wyrównania dopłat dla polskich rolników do poziomu obowiązującego w innych państwach.
- powiedział Kaczyński.
Szef PiS zwrócił się też do wicepremiera, szefa PSL Waldemara Pawlaka. - mówił.
Europoseł Tomasz Poręba powiedział PAP, że deklaracja Camerona padła w środę na wyjazdowym spotkaniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (należy do niej PiS) w Londynie. - podkreślił.
Kaczyński opowiedział również o szczegółach swojego listu do Hollande'a. - oświadczył.
Poręba zwrócił uwagę, że w propozycjach budżetowych jest wiele przepisów, które mogą ograniczyć absorpcję środków unijnych przez Polskę. - podkreślił. - dodał.
- ocenił europoseł Janusz Wojciechowski.
Stanowisko Londynu zakłada zamrożenie budżetu UE (zwyżkę tylko w stopniu odpowiadającym inflacji); Londyn domaga się największych cięć w unijnej kasie, tymczasem Polska jest im zdecydowanie przeciwna.
Nowa propozycja wieloletniego budżetu UE szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya zakłada cięcia w wysokości około 75 mld euro w stosunku do ubiegłorocznej propozycji KE (która opiewała na około biliona euro), w tym 29,5 mld dotyczy funduszy spójności i 25,5 mld dopłat w rolnictwie i rybołówstwie.
Propozycja ustala także limit dostępu do funduszy spójności na 2,4 proc. PKB danego kraju, co daje Polsce ok. 73,9 mld euro. To więcej niż proponowała prezydencja cypryjska, ale mniej niż przewidywała wyjściowa propozycja KE, czyli 77 mld euro.
Dokument Van Rompuya będzie teraz podstawą dalszych negocjacji, aż do szczytu przywódców UE 22-23 listopada.
Premier Cameron zapowiedział już, że zawetuje unijny budżet, jeśli nie będzie on w interesie brytyjskiego podatnika.