Przeprosiny mają się pojawić w tak wielu dużych mediach, że koszt ich publikacji został oszacowany na 30 mln zł. Mają one dotyczyć publikacji tygodnika, w której "Wprost" pisał m.in., że Nowak ma koleżeńskie układy z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO.

CAM Media miała - według autorów artykułu - zarobić miliony złotych dzięki kontraktom z państwowymi spółkami i instytucjami rządowymi. Z jej usług korzystało m.in. MSZ, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, PGE, PKP, Poczta Polska, Ruch i Totalizator Sportowy. Według tygodnika Nowak wymieniał się też z jednym z biznesmenów zegarkami.

Nowak zapowiedział wtedy, że skieruje sprawę do sądu, bo tygodnik naruszył jego dobre imię. Oświadczył, że artykuł ma charakter insynuacyjny i oparty został na zestawieniu plotek z faktami. Jego adwokatem w tej sprawie został Roman Giertych.