- stwierdził w Radiu ZET Lech Wałęsa. Co prawda przyznał, że marszałek Senatu był przywódcą "Solidarności" przed strajkiem, jednak potem sobie nie poradził. - mówił Monice Olejnik były prezydent.
Dodał też, że choć Bogdan Borusewicz to jednak. Zarzuca też marszałkowi Senatu, że . - grzmiał w rozgłośni Wałęsa. Zdradził, że w prezydium strajku z powodów politycznych nie było ani Kuronia ani Borusewicza.
Jeden z przywódców strajku mówi portalowi dziennik.pl, co działo się w stoczni>>>
Tłumaczy też, o co chodziło mu, mówiąc o agenturalnych działaniach Borusewicza. Jego zachowanie, nie przyznawanie prawdy, oszukiwanie narodu, które powoduje potem nasze głupie zachowania, to nie jest agentura - pyta Wałęsa i dodaje, że marszałek Senatu kazał mu też
Ostro atakuje też Henrykę Krzywonos. - wściekał się na antenie Wałęsa.
Były prezydent wie też, dlaczego cała sprawa zaczęła się teraz. - grzmiał dawny szef związku.
Przyznał też, że nie chodzi mu o zachowanie swej historii. - odpowiedział były prezydent.