Eurodeputowany Solidarnej Polski Jacek Kurski jest zwolennikiem tego projektu ustawy. Jak zaznaczył, zakazanie w handlu w niedzielę w dużych sklepach niesie za sobą wiele korzyści. - - wyliczał Jacek Kurski.
W ocenie europosła SLD Wojciecha Olejniczaka, na razie jest za wcześnie na zakazanie handlu w niedzielę. - - przekonywał polityk SLD.
Eurodeptowany Marek Siwiec reprezentujący Ruch Palikota powoływał się na badania, które świadczą o negatywnym wpływie zakazania handlu w niedzielę na gospodarkę. - - mówił Marek Siwiec.
Posłanka Platformy Obywatelskiej Julia Pitera zaznaczyła, że optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby to samorządy decydowały o kwestii otwarcia sklepów w niedzielę. Takie rozwiązanie funkcjonuje we Włoszech i w Niemczech, my często mówimy o dużych miastach, zapominając o mniejszych ośrodkach, a to są zupełnie inne realia - argumentowała Julia Pitera.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił, że podobna dyskusja odbyła się w 2007 roku, gdy wprowadzano zakaz handlu w 13 świąt państwowych i kościelnych. Jego zdaniem, ówczesne negatywne prognozy się nie sprawdziły. - - tłumaczył szef klubu PiS.
W ocenie europosła PSL Jarosława Kalinowskiego, kompromis zawarty w 2007 roku jest bardzo dobry i nie należy go zmieniać. - - stwierdził Jarosław Kalinowski.
Jan Lityński z Kancelarii Prezydenta uważa, że sprawa handlu w niedzielę jest wielowątkowa. Jak stwierdził, należałoby się skupić bardziej na walce o prawa pracownicze, a nie na kwestii wolnych dni. - - powiedział doradca prezydenta.
Projekt zmian w kodeksie pracy, który zakazywałby handlu w niedzielę, zgłosiła grupa posłów z różnych partii. Propozycja zakłada, że zakaz dotknąłby przede wszystkim sklepów wielkopowierzchniowych. Postulaty posłów popiera między innymi Solidarność oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, który zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę.