Nie będzie kar dla posłów PO, którzy zagłosowali przeciwko ubojowi rytualnemu. Zapowiedział to premier Donald Tusk.
Szef rządu mówił, że nie czuje smutku po głosowaniu. Jak dodał, jego "rozum był smutny, a serce się cieszyło". Z jednej strony stawką były miejsca pracy producentów i pracowników ubojni, a z drugiej - przykre dla wielu zaakceptowanie uboju, zwiększającego cierpienie zwierząt. Premier dodał, że ta wrażliwość też jest mu bliska, jako że w jego domu zawsze były zwierzęta domowe.
Premier zarzucał też hipokryzję niektórym obrońcom zwierząt. Jak mówił, wielu z nich sprzeciwiało się ubojowi rytualnemu, a nie miało nic przeciwko polowaniom. - - przekonywał premier.
W głosowaniu przeciwko ubojowi zagłosowało 222 posłów, w tym 38 z PO. 37 posłów Platformy nie oddało w ogóle głosu, a 7 wstrzymało się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane