Zaczipować polityków, żeby było wiadomo nawet z kim śpią - wzywa w swoim stylu Lech Wałęsa. Tylko w ten sposób będzie ich można, zdaniem byłego prezydenta, powstrzymać przed "kombinowaniem".
Lech Wałęsa przyznał na spotkaniu noblistów, że jest jednym z niewielu stoczniowców, którzy wyszli dobrze na obaleniu komunizmu, a reszta jego dawnych kolegów trafiła na bezrobocie. Wini za to polityków, którzy nie mają odwagi do rozwiązywania problemów ludzi - pisze "Gazeta Wyborcza".
Najlepszym lekarstwem, zdaniem byłego prezydenta na polityków byłyby... elektroniczne chipy wszczepiane politykom. - żartował. - stwierdził. Dodaje też, że za polityczne kłamstwa powinny być surowe kary. - mówił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Tematy: Lech Wałęsa
Powiązane
Zobacz
|