- zwrócił się do delegatów Donald Tusk. Podkreślił, że każdy, kto złamie prawo, powinien się szykować na spotkanie ze służbami.
- mówił premier. Podkreślił, że dotychczasowe polskie wielkie szanse były niweczone przez fatum - dwudziestolecie międzywojenne zakończyło się II wojną światową, a powstanie Solidarności zniweczył stan wojenny.
- mówił premier. Fundamenty tego skoku już są - przekonywał. Między innymi w postaci modernizacji dróg i innych części infrastruktury, a także powstające ośrodki badawcze. - - dodał Donald Tusk.
Premier podkreślał, że temu wszystkiemu sprzyja bardzo dobra sytuacja gospodarcza naszego kraju.
Szef rządu mówił, że wielkie projekty infrastrukturalne, jak autostrady, nie zastąpią wyższej pensji. Dlatego z nowej perspektywy unijnej pieniądze trafią na zaspokajanie potrzeb zwykłych Polaków. Chodzi między innymi o plany dotyczące edukacji, polityki prorodzinnej i rewitalizacji. Ta ostatnia będzie nakierowana nie tylko na unowocześnianie miejscowości, ale na budowę bardziej przyjaznego ładu przestrzennego.
Premier przewiduje, że w przyszłym roku polski wzrost gospodarczy będzie na poziomie 3 procent PKB. - - mówił szef rządu.
Donald Tusk zapowiedział też dofinansowanie badań naukowych. Dzięki temu za 6-7 lat Polska ma być najbardziej konkurencyjnym państwem w Europie.
Platforma Obywatelska na konwencji zorganizowanej na warszawskim Ursynowie zajmie się zmianą statutu, wyborem Rady Krajowej, sądu koleżeńskiego i komisji rewizyjnej.
Zanim premier dotarł na mównicę, przed wejściem do budynku Areny Ursynów napotkał manifestujących członków Związku Nauczycielstwa Polskiego. Związkowcy w stolicy protestują przeciw zmianom w karcie nauczyciela. Donald Tusk w krótkiej rozmowie z jedną z reprezentantek ZNP zapewnił, że uda się osiągnąć ład w kwestii nauczycielskich przywilejów.