Platforma Obywatelska apeluje, by politycy dali szansę historykom na
ocenę odnalezionych w domu Czesława Kiszczaka dokumentów. Jak
poinformował Instytut Pamięci Narodowej, jest tam między innymi teczka
pracy tajnego współpracownika SB ps. Bolek i odręcznie napisane
zobowiązanie do współpracy z SB podpisane nazwiskiem Lecha Wałęsy.
Zgodnie z opinią eksperta-archiwisty, dokumenty są autentyczne.
Rzecznik PO Jan Grabiec przekonywał podczas briefingu w Sejmie, że teraz jest czas na pracę historyków, a nie polityczne oceny odnalezionych materiałów SB. Dodał też, że Lecha Wałęsa i Solidarność są symbolami polskiej wolności i sukcesu. Podkreślił, że na całym świecie, były prezydent jest stawiany przez historyków w jednej linii z Dalaj Lamą czy Nelsonem Mandelą. ocenił.
Poseł dodał, że wielu polityków ma pokusę do dokonywania ocen politycznych i moralnych. -- mówi. Grabiec zaapelował do polityków Prawa i Sprawiedliwości, by dali czas historykom na pracę i nie wysuwali daleko idących tez.
Lech Wałęsa napisał na swoim mikroblogu w serwisie wykop.pl: - napisał były prezydent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|