Otwierając w Belwederze spotkanie doradców ds. bezpieczeństwa narodowego prezydentów dziewięciu państw naszego regionu, prezydent Andrzej Duda wyraził nadzieję, że szczyt w Warszawie będzie nie tylko spotkaniem przywódców, ale miejscem podjęcia ważnych decyzji. Już po zakończeniu rozmów szef BBN Paweł Soloch powiedział PAP, że na spotkaniu została podtrzymana jedność państw naszego regionu - Polski, Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Rumunii, Słowacji i Węgier - w najważniejszych sprawach dotyczących bezpieczeństwa.
Prezydent po raz kolejny powiedział, że szczyt powinien mieć trzy zasadnicze cele. Po pierwsze, musi być wszechstronny, czyli poświęcony bezpieczeństwu i na wschodzie, i na południu. Po drugie, powinien być ukierunkowany na przyszłość, tzn. nie tylko odpowiadać na istniejące zagrożenia, lecz także na to, jak mogą się one rozwinąć i jak się do nich przygotować. Po trzecie, zdaniem prezydenta, szczyt powinien zakończyć się podjęciem konkretnych decyzji.
- podkreślił Andrzej Duda. - powiedział prezydent.
Jak dodał, kwestią absolutnie istotną jest to, żeby NATO pokazało, że jest gwarantem tego porządku jako podstawy pokoju w naszej części świata. - podkreślił Andrzej Duda.
- powiedział prezydent. Jego zdaniem, należy się wpasować w nowoczesną politykę państw Sojuszu, przede wszystkim USA. - mówił Andrzej Duda. Zastrzegł, że w takim wypadku musi ona być .
Prezydent ocenił, że bardzo ważne jest rozmieszczenie na terytorium Polski baz, w których będzie infrastruktura NATO, czyli - jak powiedział - broń. - powiedział Andrzej Duda. Infrastruktura ta miałaby być - według prezydenta - elementem gwarancji bezpieczeństwa oraz być wykorzystywana do ćwiczeń przez wojska sojusznicze i polskie.
Prezydent zwrócił uwagę, że . Wymienił w tym kontekście także znaczące wzmacnianie potencjału wojskowego Rosji w obwodzie kaliningradzkim oraz - zarówno w powietrzu i na morzu, jak i .
- powiedział prezydent.
Podkreślił, że Rosja jest bardzo aktywna militarnie, , zarówno w naszej części Europy, jak i w Syrii. Zwrócił przy tym uwagę na wypowiedź dowódcy sił NATO w Europie generała Philipa Breedlove’a, który we wtorek ocenił, że Moskwa i Damaszek z premedytacją wykorzystują falę syryjskich uchodźców jako narzędzie do destabilizowania Europy. ocenił prezydent.
Powiedział też, że na razie nie obserwuje żadnych dobrych sygnałów w zachowaniu Rosji, a raczej swoistą eskalację. Jego zdaniem, , czyli swoistego koncertu mocarstw, który ".
- apelował prezydent.
- ocenił Andrzej Duda. Jego zdaniem, warszawskie spotkanie sekretarzy rad bezpieczeństwa narodowego oraz prezydenckich doradców ds. bezpieczeństwa narodowego z dziewięciu państw wschodniej flanki NATO stanowi sygnał dla sojuszników o solidarności i rozumieniu sytuacji w sposób jednoznaczny i wspólny.
Szef BBN Paweł Soloch przypomniał, że spotkanie nawiązuje do miniszczytu państw naszego regionu, który z inicjatywy prezydentów Polski i Rumunii odbył się w listopadzie 2015 r. w Bukareszcie. Podkreślił, że ten format rozmów przedstawicieli dziewięciu państw nie jest osobną strukturą w ramach Sojuszu. - powiedział Soloch.
Już po zakończeniu spotkania szef BBN ocenił, że podstawową sprawą jest dla niego to, że jedność państw naszego regionu została utrzymana. - powiedział PAP Soloch.
Jak dodał, mimo pewnych niuansów uczestnicy rozmów generalnie zgodzili się co do oceny zachowań Rosji. - powiedział szef BBN.
Zauważył też, że format rozmów został zaakceptowany przez kraje wschodniej flanki NATO. - uważa Soloch.