Dziennik Gazeta Prawana logo

Petru: Niedzielne słowa Kaczyńskiego to nawoływanie do nienawiści

11 kwietnia 2016, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ryszard Petru
Ryszard Petru/PAP
Niedzielne słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z obchodów 6. rocznicy katastrofy smoleńskiej to nawoływanie do nienawiści - ocenił w poniedziałek szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Wyraził żal, że w niedzielę "więcej było agresji niż pojednania".

Prezydent Andrzej Duda, odsłaniając w niedzielę na fasadzie Pałacu Prezydenckiego tablicę poświęconą Lechowi Kaczyńskiemu apelował m.in. o wzajemne wybaczenie. - mówił Duda.

Kilka godzin później podczas apelu pamięci przed Pałacem Prezydenckim Kaczyński ocenił, że przebaczenie jest potrzebne, ale po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary. Mówił, że za tragedię - przynajmniej moralnie - odpowiada rząd Donalda Tuska.

- powiedział Petru na poniedziałkowej konferencji prasowej. Ocenił, że Kaczyński "zlekceważył wypowiedź" prezydenta.

- ironizował lider Nowoczesnej.

Jak dodał, gdyby tak się stało, bardzo źle świadczyłoby to o Polsce i stanie prawa w naszym kraju.- mówił lider Nowoczesnej. Zwrócił uwagę, że w polskim prawie jest domniemanie niewinności. - powiedział Petru.

W jego ocenie, słowa Kaczyńskiego to nawoływania do nienawiści. - dodał polityk.

Szef Nowoczesnej wyraził pogląd, że do katastrofy smoleńskiej doprowadziła seria "nieszczęśliwych zbiegów okoliczności". - zaznaczył.

Petru nawiązał też na poniedziałkowej konferencji prasowej do planowanego wyboru nowego sędziego TK w miejsce prof. Mirosława Granata, któremu 27 kwietnia kończy się kadencja w Trybunale. Lider Nowoczesnej przypomniał, że we wtorek komisja sprawiedliwości i praw człowieka ma zaopiniować kandydaturę prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego TK, którą zgłosił klub PiS.

- mówił Petru.

Nowoczesna oczekuje, że miejsce w Trybunale po sędzim Granacie zajmie któryś z trzech sędziów, który do składu Trybunału wybrał Sejm obecnej kadencji (Henryk Cioch, Lech Morawski, Mariusz Muszyński), a których do orzekania nie dopuszcza prezes Trybunału prof. Andrzej Rzepliński. 3 grudnia TK orzekł, trzech sędziów wskazanych przez Sejm poprzedniej kadencji zostało wybranych zgodnie z konstytucją.

- podkreślił szef Nowoczesnej. Dodał, że jeśli PiS będzie w dalszym ciągu forsował kandydaturę prof. Jędrzejewskiego, będzie to oznaczało .

- ocenił lider Nowoczesnej.

Pod koniec marca, w sprawie przyszłości TK doszło do spotkania liderów partii politycznych u marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Kaczyński ogłosił po nim, że rozpoczął się dialog polityczny, który będzie kontynuowany. Również Petru oceniał po spotkaniu, że dostrzega "światełko w tunelu" jeśli chodzi o zakończenie sporu wokół Trybunału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj