W środę późnym wieczorem Onet podał, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Łącznie - jak ustalił portal - chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.
- komentował Mariusz Błaszczak. Dodał, że skoro tak nie jest, .
- powiedział.
Minister dodał, że niedawno Kijowski mówił, że utrzymuje się z datków rodziny. - - zaznaczył Błaszczak. Dodał, że jeśli ktoś z KOD wniesie sprawę do prokuratury, wówczas zajmie się nią wymiar sprawiedliwości.
- powiedział Błaszczak. - - ocenił minister.
- powiedział Błaszczak.
Również politycy opozycji wskazują, że sprawa ujawnionych przez Onet faktur poświadczających wynagrodzenie lidera Komitetu Obrony Demokracji z publicznych zbiórek pieniędzy kładzie się cieniem na Kijowskiego.
Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka powiedział, że lider Komitetu .
- powiedział Szłapka w Radiu Zet. Pytany o przyszłość Kijowskiego, poseł zaznaczył, że "nie jest członkiem KOD-u", a to do nich będzie należała ostateczna decyzja.
Zdaniem innego posła Nowoczesnej Marka Sowy, Kijowski na przestrzeni ostatnich trzynastu miesięcy bez wątpienia całkowicie się w KOD zaangażował. - - powiedział Sowa w Rozmowie Poranka PR24.
- powiedział z kolei rano w TVN24 przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.
- powiedział Schetyna.
- skomentował z kolei tę sprawę przewodniczący PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w RMF FM. - - mówił. - - dodał lider PSL.