Beata Szydło nie chciała jasno powiedzieć, czy ostatnie informacje o zachowaniu Bartłomieja Misiewicza przeważyły szale i rzecznik MON będzie musiał odejść. Stwierdziła tylko, że rozmawiała o tej sprawie z Antonim Macierewiczem.
- mówiła w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie RMF FM premier Beata Szydło. Pytana, czy to oznacza dymisję Bartłomieja Misiewicza odparła, że .
Chodzi o doniesienia "Faktu", jakoby Bartłomiej Misiewicz "szalał" w jednym z białostockich lokali - stawiał alkohol, proponował ludziom prace. Rzecznik MON stanowczo zaprzeczył tym informacjom. Zapewnił, że choć był w klubie, to nie ma sobie nic do zarzucenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane