- - podkreślił Gowin. - - dodał.
Zdaniem Gowina "ubiegłotygodniowe spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z kierownictwem Polski Razem, świetna atmosfera i poparcie, jakiego prezes Kaczyński udzielił inicjatywie poszerzenia partii, to są dowody na to, że Zjednoczona Prawica znów jest zjednoczona".
- - zauważył Gowin. - - dodał.
Odnosząc się do ewentualnej rekonstrukcji rządu, Gowin przypomniał, że obóz rządzący "od początku" mówił, że "na półmetku funkcjonowania rządu nasze zaplecze parlamentarne dokona oceny osiągnięć". Dopytywany o kandydaturę Adama Bielana na szefa MSZ, Gowin odparł, że ma on "wszelkie kwalifikacje, aby być w przyszłości świetnym ministrem spraw zagranicznych". - - podkreślił.
Gowin odniósł się też do poprawek PiS do prezydenckich projektów ustaw o KRS i SN. Jego zdaniem "gwarantują one opozycji, że będzie miała znaczący wpływ na skład KRS". - - ocenił. Dodał, że na 15 miejsc w KRS opozycja mogłaby liczyć na sześć.
Pytany o nazwę swojej nowej formacji, Gowin odpowiedział, że zostanie ona przedstawiona na kongresie 4 listopada. "Jednak już wiadomo, jaka będzie formuła programowa tej partii. A to jest dużo ważniejsze niż nazwa. Łączymy dotychczasowe moje środowisko Polski Razem ze środowiskiem republikańskim i wolnościowym. Dołącza do nas wielu samorządowców. Myślę, że wkrótce dołączą też niektórzy parlamentarzyści" - dodał.
- - zaznaczył Gowin. - - dodał.
Na pytanie o poszczególnych posłów, którzy mogą przejść do nowego ugrupowania, Gowin odpowiedział, że do formacji przystąpiła już posłanka koła Republikanie Magdalena Błeńska. Zapytany o b. posła Nowoczesnej Zbigniewa Gryglasa, Gowin powiedział, że od dawna "zastanawiał się", co poseł Gryglas robi w Nowoczesnej. Zdaniem wicepremiera, jeśli "chodzi o sferę wartości", Nowoczesna "jest najbardziej lewicową partią w dzisiejszym Sejmie". - - zauważył.
Dopytywany, czy nie chciał pierwotnie założyć znacznie silniejszej partii, której "cichym patronem byłby Andrzej Duda", Gowin zaprzeczył. - - powiedział. - - powiedział wicepremier.
Gowin skomentował również konflikt na linii prezydent-szef MON.
- - powiedział. - - powiedział wicepremier.
Na uwagę dziennikarza, czy można spodziewać się tego, że prezes PiS "walnie pięścią w stół", Gowin zauważył: "Prezydent nie jest częścią naszego obozu i w stosunku do niego uderzenie pięścią ze strony kogokolwiek z nas, nawet prezesa Kaczyńskiego, czyli polityka numer jeden, nie mogłoby być skuteczne". - - powiedział wicepremier.