Dziennik Gazeta Prawana logo

"Żarty, plucie, szczucie na mnie i na moją rodzinę się skończyły". Ostre słowa Lecha Wałęsy

5 stycznia 2018, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Shutterstock
Były prezydent zaapelował na swoim Facebooku do wdowy po gen. Kiszczaku i zaatakował Sławomira Cenckiewicza, historyka i kojarzonego z prawicą publicystę.

"Pani Kiszczakowa mam nadzieję że Pani powie wszystkim PRAWDE o obecnie funkcjonującym kłamstwie i prowokacji zawartej w przygotowanym pomyśle TECZEK KISZCZAKA" (pisownia oryginalna przyp. red.) taki wpis Lecha Wałęsy pojawił się na jego Facebooku. Były prezydent stwierdził we wpisie, że "w przeciwnym razie sprawę skieruje do sądu".

Były prezydent zaznaczył, że ma "juz wystarczającą ilość dowodów i świadków by osiągnąć prawdę" [pisownia oryginalna]. Wczoraj z kolei Wałęsa pisał, że "to Ci perfidni kłamcy wrabiają mnie we współpracę z SB", publikując jednocześnie wyrok sądu z 2017 r. w sprawie z Krzysztofem Wyszkowskim.

Przesłuchanie w sądzie pod przysięgą w sprawie współpracy z SB. Pani Kiszczak owa mam nadzieję że Pani powie wszystkim...

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Czwartek, 4 stycznia 2018

Internauci skrytykowali jego apel. Wałęsa nie pozostał obojętny na tę krytykę. Zamieścił w odpowiedzi zdjęcia m.in. artykułu portalu wpolityce.pl, który stwierdził, że Wałęsa straszy Marię Kiszczak, co ma być "żałosne" oraz fotografię Kaczyńskiego i Kiszczaka. "Teraz słychać pisk szczurów wychodzących z worka Kaczyńskiego i broniących wdowę po sbeckim generale, dzięki któremu strzelano do górników. Jest zdziwienie, że stary Walesa jeszcze ośmiela bronić swego dobrego imienia. Macie swego "bohatera" .Będziecie jeszcze bardziej piszczeć" (pisownia oryginalna - przyp. red.) napisał z kolei na Twitterze.

W jednym z kolejnych tweedów zaatakował Sławomira Cenckiewicza, historyka, który pisał książki o Wałęsie. "Cenckiewicz mnie straszysz więzieniem? Człowieku to ty i Twoi mocodawcy odpowiecie za prowokacje i kombinacje. Trzeba być ślepcem by tego nie widzieć" - napisał Wałęsa.

Teraz słychac pisk szczurów wychodzących z worka Kaczynskiego i broniących wdowę po sbeckim generale dzieki któremu strzelano do górników.Jest zdziwienie ze stary Walesa jeszcze ośmiela bronić swego dobrego imienia. Macie swego „bohatera” .Będziecie jeszcze bardziej piszczeć .LW pic.twitter.com/GqNRKm68XE

Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 4 January 2018

Gdy Cenckiewicz zapytał, kiedy miał go straszyć więzieniem, były prezydent odniósł się do przeszłości historyka. Zamieścił także link do grafiki z wpisami historyka o publikacji w 1967 roku przez Wisławę Szymborską wierszy w "Żołnierzu Polskim". "Oto Cenckiewicz. Mówi chętnie o innych a powinien zacząć od siebie.O teczce swego dziadka ubeka, o uczestnictwie w komisji WSI, która naraziła Skarb Państwa na wypłatę odszkodowań, o swoim pobycie jako "historyka" w firmie handlującej paliwami Naftobaz i innych sprawach" - napisał Wałęsa.

Oto Cenckiewicz.Mowi chętnie o innych a powinien zacząć od siebie.O teczce swego dziadka ubeka, o uczestnictwie w komisji WSI ktora naraziła Skarb Panstwa na wypłatę odszkodowań, o swoim pobycie jako „historyka” w firmie handlującej paliwami Naftobaz i innych sprawach .LW https://t.co/RDX0pHI5Ry

Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) 4 January 2018

Stwierdził, że również może napisać książkę o Cenckiewiczu. "Okłamał pan mego rzecznika gdy pytał się o artykuł dotyczący teczki pańskiego dziadka. A gdy zapytał się o koneksje wśród Polonii Amerykańskiej związane z pana pobytem w USA to został zbanowany. Kij ma dwa końce" - stwierdził były prezydent. W kolejnym wpisie zapowiedział, że "żarty, plucie, szczucie" na niego oraz jego rodzinę skończyły się. "Przypomni się co niektórym" - zapowiedział w następnym wpisie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj