"Superwizjer" TVN24 ujawnił w sobotę wyniki swego dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. Stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera zorganizowane w 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego.
W poniedziałek politycy m.in. PO i Nowoczesnej apelowali o jak najszybszą delegalizację Stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność". Wyrazili też opinię, że sytuacje takie nie miałyby miejsca, gdyby nie przyzwolenie rządzących.
Do sprawy odniosła się we wtorek na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
- napisała Mazurek.
Czy nie jest tak, że parasol ochrony nad stow.Duma i Nowoczesność rozciągnęli politycy @platforma_org pozwalając na rejest.stow.w 2011, jego działalność i nadanie statusu OPP w 2014 ? Dziś rząd @pisorgpl działa, by powstrzymać tego typu org. #HipokryciPO
— Beata Mazurek (@beatamk) 23 January 2018
Jeszcze w poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki zgłosił w imieniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości wniosek o uzupełnienie porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu o "punkt dotyczący przedstawienia informacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat osób, stowarzyszeń i ugrupowań, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość".
- napisał we wniosku Terlecki.
Z kolei rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik poinformowała we wtorek, że na polecenie gliwickiej prokuratury zatrzymano trzech mężczyzn, którzy brali udział w spotkaniu w Wodzisławiu Śląskim; usłyszeli zarzuty dot. m.in. propagowania nazistowskiego ustroju - poinformowała.
Prokuratur Okręgowa w Gliwicach prowadzi postępowanie dotyczące publicznego propagowania faszyzmu. Postępowanie zostało objęte zwierzchnim nadzorem przez Prokuraturę Krajową.