Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudziński o Marszu Niepodległości: W najbliższych dniach będą zatrzymania "prowokatorów". Policja ich namierza

25 stycznia 2018, 21:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joachim Brudziński
Joachim Brudziński/PAP
Policja już namierza osoby propagujące treści faszystowskie podczas Marszu Niepodległości w 2017 r.; jestem przekonany, że w najbliższych dniach dojdzie do pierwszych zatrzymań - poinformował w czwartek w TVP Info szef MSWiA Joachim Brudziński.

Podkreślił równocześnie, że na Marsz Niepodległości przyszły m.in. rodziny, które świętowały odzyskanie niepodległości przez Polskę. - powiedział minister.

Zapewnił, że "policja już ich namierza". - powiedział.

Warszawska prokuratura prowadzi śledztwo ws. publicznego propagowania faszyzmu lub nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym czy rasowym podczas Marszu Niepodległości. W grudniu powołana została w komendzie stołecznej policji specjalna grupa śledcza, mająca ustalić tożsamość osób, które podczas Marszu używały haseł i transparentów mających charakter "mowy nienawiści". Do wszystkich komend wojewódzkich policji w kraju - w celu ustalenia tożsamości - rozesłano wizerunki 8 osób.

11 listopada pod hasłem "My chcemy Boga" ulicami Warszawy w Marszu Niepodległości przeszło - jak szacuje policja - ok. 60 tys. osób. Uczestnicy demonstracji, oprócz polskich flag, nieśli także transparenty, na których widniały np. hasła: "Wszyscy różni, wszyscy biali" czy "Europa tylko dla białych". Pojawiły się także doniesienia o wykrzykiwaniu haseł takich jak "Sieg Heil", "Biała siła", "Żydzi won z Polski" i "Usunąć żydostwo z władzy".

Do prokuratury trafiły zawiadomienia dotyczące organizatorów marszu i osób niosących te transparenty. W zawiadomieniach wskazywano na propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym.

Brudziński odniósł się również do sprawy "obchodów" 128 rocznicy urodzin Adolfa Hitlera w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego, którą ujawnił "Superwizjer" TVN24.

- podkreślił minister.

Jak dodał, w Polsce takie zachowanie to margines. Jego zdaniem politycy, którzy to podważają, szkodzą Polsce "w wymiarze wizerunkowym".

W tej sprawie ABW na polecenie gliwickiej prokuratury zatrzymała sześć osób. Pięć z nich usłyszało już zarzuty dotyczące propagowania nazistowskiego ustroju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj