Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Czarnecki: PO i PSL mają przewagę, bo dołączyli do nich komuniści

2 lutego 2018, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki/Agencja Gazeta
Wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki komentuje aferę wokół swojej wypowiedzi dotyczącej europosłanki PO Róży Thun. Przekonuje przy tym, że jego odejście jest już przesądzone.

W pierwszej połowie stycznia liderzy czterech grup politycznych w PE (chadeków, socjalistów, liberałów i Zielonych) napisali list do szefa europarlamentu Antonio Tajaniego, domagając się odwołania Czarneckiego z funkcji w związku w tym, że porównał on eurodeputowaną Thun do szmalcownika. Była to reakcja na jej wystąpienie w krytycznym wobec działań polskich władz reportażu francusko-niemieckiej telewizji Arte. "Jak tak dalej pójdzie, w Polsce nastanie dyktatura, ale my nie zgodzimy się na to" – wypowiedziała się w materiale Thun.

Czarnecki ponownie zastrzegł, że Róży Thun nie przeprosi. -– skomentował.

Zastrzegł przy tym, że afera wokół jego wypowiedzi to tylko pretekstem do odwołania go z funkcji zastępcy szefa PE. - – dowodził.

Czarnecki uważył też, że jego odejście jest już przesądzone. -– skwitował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj