- mówił gość Radia ZET, wicepremier Jarosław Gowin.
W rozmowie z Konradem Piaseckim minister nauki zdradził, że on sam także był w ciężkiej sytuacji finansowej. opowiadał Gowin i podkreślał, że "sytuacja, w której minister zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa".
Gość Radia ZET mówi również, że wiceministrowie, którzy nie są posłami, przyjeżdżają spoza Warszawy, po prostu "biedują".
Wicepremier pytany przez Konrada Piaseckiego o to, dlaczego przez 2 lata rządowi nie udało się podwyższyć pensji ministrów i wiceministrów, odpowiadał, że na jakimś etapie został popełniony błąd.
– tłumaczył polityk obozu rządzącego. Jego zdaniem, politykom czasami brakuje odwagi, by "stanąć naprzeciwko presji mediów". komentował gość Radia ZET.
Jarosław Gowin mówił także o tym, że Mateusz Morawiecki zapowiedział już, że premii nie będzie. dodał. Zdradził również, że premie, które dostawał za czasów Beaty Szydło, przeznacza na działalność "Porozumienia Jarosława Gowina".
Przeprosiny i komentarze
Po dłuższej chwili na refleksję, wicepremier przeprosił potem za swoje słowa na Twitterze. - napisał wicepremier.
Słowa wicepremiera skomentowała rzeczniczka PiS, Beata Mazurek. - - powiedziała.
Dopytywana, czy Gowin popełnił błąd wypowiadając słowa nt. swoich zarobków, odpowiedziała, że nie będzie oceniała wicepremiera. - dodała rzeczniczka PiS.
Zbiórka "Na Gowina"
Afera wokół wypowiedzi Gowina szybko jednak nie umilkła.
Posłowie opozycji zorganizowali w środę w Sejmie "zbiórkę na Gowina". Podczas popołudniowych głosowań po sali plenarnej krążył słoik, do którego posłowie m.in. Kukiz'15, PO i Nowoczesnej wrzucali drobne sumy pieniędzy.
Posłowie opozycji podczas głosowań prowadzą zbiórkę do słoika z napisem Na Gowina pic.twitter.com/xl56B0fuUb
— grzegorz osiecki (@grzegorzosiecki) 28 February 2018
Ze słoikiem chętnie pozowali też inni posłowie, m.in. Elżbieta Radziszewska z PO i Kornelia Wróblewska z Nowoczesnej, której podczas środowych głosowań towarzyszyła kilkumiesięczna córka.
- napisał w żartobliwym tonie na Twitterze kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski (PO). Nawiązał do ubiegłorocznej publikacji "Faktu", który opisał jak polityk, wychodząc z jednej z najdroższych cukierni w Warszawie, dał stojącej pod nią starszej kobiecie 20 groszy. Trzaskowski tłumaczył później, że były to jedyne drobne, jakie akurat miał.
Nowoczesna opublikowała na Twitterze film, w którym poseł tego klubu Witold Zembaczyński informuje o przelaniu 12 zł 30 gr na konto Polski Razem Zjednoczonej Prawicy. - - mówi Zembaczyński na filmie. Przelew posła Nowoczesnej ma tytuł: "dla Jarosława Gowina na przeżycie do pierwszego".
.@WZembaczynski to człowiek o wielkim sercu.
— .Nowoczesna (@Nowoczesna) 28 February 2018
Wsparł @Porozumienie__ darowizną dla @Jaroslaw_Gowin, aby pomóc mu przeżyć do pierwszego ✌️♥️#biednyjakGowin pic.twitter.com/ZxsOu54vr6