Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość „uwierzyło, że po zdobyciu władzy wszystko wolno”.

Reklama

A nie wolno wszystkiego. Wolno tylko tyle, co jest zgodne z obowiązującym prawem i z tym, co jest dozwolone – w przypadku Polski - w Unii Europejskiej - dodaje polityk.

Zdaniem Millera, Jarosław Kaczyński wraz ze swoimi współpracownikami „odchodzą od demokracji liberalnej” a ten system rządów – ocenia Miller – jest „bardzo efektywny, cenny i niezbędny dla Polski”. - Gdyby prezes odchodził, to pojawiłaby się nadzieja, że pojawi się inna forma rządzenia ocenia gość Radia ZET.

Pytany przez Konrada Piaseckiego o to, czy jego zdaniem to prawda, że pobyt prezesa PiS w szpitalu faktycznie związany jest z kolanem, Leszek Miller odpowiada, że słyszy inne plotki na ten temat. Wspomina także, że kiedy on leżał w szpitalu po wypadku śmigłowca, to dyrekcja placówki była „dość wstrzemięźliwa” w informowaniu opinii publicznej o jego stanie zdrowia.

Rządzący odwiedzający Jarosława Kaczyńskiego? - U mnie było podobnie. Pan Kaczyński właściwie spełnia taką rolę szefa rządu, nieformalnego, co jest złym rozwiązaniem – ocenia były premier.

Wycofanie się prezesa z polityki? Miller mówi, że tego nie widać, ale kiedy władca choruje, zwłaszcza, kiedy umiera, to dwór musi jakoś reagować, zwłaszcza, kiedy nie ma dziedzica. Zdaniem gościa Radia ZET jest kilku pretendentów do schedy po Jarosławie Kaczyńskim. - Beata Szydło – myślę, że już nie. Wspinanie się na szczyt czasami trwa długo, ale upadek ze szczytu jest błyskawiczny. Sam o tym wiem – komentuje Miller.