Andruszkiewicz, związany ze środowiskami narodowymi były poseł Kukiz'15 (obecnie niezrzeszony), pełni urząd sekretarza stanu w resorcie cyfryzacji od 28 grudnia.
Politycy PO odnieśli się w poniedziałek do medialnych doniesień, z których wynika, że w śledztwie - dotyczącym podejrzeń masowego fałszowania podpisów pod listami poparcia dla kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych na Podlasiu w 2014 roku - badana jest odpowiedzialność Andruszkiewicza, który wtedy kierował Młodzieżą Wszechpolską. Z informacji medialnych wynika również, że w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku zaginął tom akt z tej spraw zawierający protokoły zeznań dwunastu świadków, których prokuratorzy przesłuchiwali w śledztwie.
Poseł Cezary Tomczyk (PO) pytał na konferencji prasowej w Sejmie, jak członkiem rządu może być człowiek, który pod listami poparcia dla kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej.
Według posła powołanie Andruszkiewicza na wiceministra cyfryzacji - zaznaczył Tomczyk.
Jego zdaniem ta sprawa wymaga jak najszybszego wyjaśnienia. Poseł poinformował, że PO składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. zaginięcia tomu akt ze śledztwa dot. fałszowania podpisów przez Młodzież Wszechpolską. Tomczyk pytał również, czy - dodał.
Poseł PO Marcin Kierwiński zauważył, że dotyka Andruszkiewicza. - podkreślił. Według polityka,
Jak oświadczył, PO żąda również, aby prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował opinię publiczną, i co w tej kwestii zrobił.