Dziennik Gazeta Prawana logo

Sasin: Działalność polityczna Macierewicza poza PiS to science fiction

2 lutego 2019, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Sasin i Antoni Macierewicz
Jacek Sasin i Antoni Macierewicz/PAP Archiwalny
"Były szef MON Antoni Macierewicz nigdy nie mówił, ani nie sugerował, że widzi swoją rolę poza PiS" - powiedział w sobotę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak dodał, mówienie o nowych politycznych pomysłach Macierewicza, to scenariusze "science fiction".

- - powiedział Sasin na antenie PR 24, komentując doniesienia medialne, że Macierewicz mógłby włączyć się w budowę nowej partii politycznej, tworzonej przez środowisko związane z o. Tadeuszem Rydzykiem.

- - podkreślił Sasin.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zwrócił uwagę, że także ojciec Rydzyk odcinał się wyraźnie od pomysłów, że mogłaby powstać nowa siła polityczna pod jego patronatem.

Sasin odniósł się również do sprawy zatrzymania Bartłomieja M. i Mariusza Antoniego K. w związku z nieprawidłowości w MON oraz do zarzutów opozycji, że świadczy to o upadku moralnym partii rządzącej.

- - stwierdził Sasin.

Jak dodał, smutne jest, że również w środowisku PiS są osoby, które postanowiły łamać prawa. - - podkreślił.

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu postawiła Bartłomiejowi M. oraz b. posłowi Mariuszowi Antoniemu K. zarzuty "powoływania się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł".

W środę wobec b. rzecznika MON Bartłomieja M. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zastosował trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Obrońcy Bartłomieja M. zapowiedzieli złożenie odwołania od decyzji sądu.

Bartłomiej M. i była pracownica MON Agnieszka M. usłyszeli zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. "Tym samym doprowadzili do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 zł" - podano po ogłoszeniu zarzutów w komunikacie rzecznika prokuratury.

Bartłomiej M., Mariusz Antoni K. i Agnieszka M. byli wśród sześciorga osób zatrzymanych w poniedziałek w Warszawie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury. Wobec byłej pracownicy MON, prokuratura zastosowała środki wolnościowe. Pozostali z sześciorga zatrzymanych w poniedziałek przez CBA również usłyszeli zarzuty. B. członkowi zarządu PGZ Radosławowi O., b. dyrektorowi biura marketingu PGZ Robertowi K. oraz b. dyrektorowi wykonawczemu firmy Robertowi Sz. zarzucono działania na szkodę spółki i wyrządzenia jej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu zastosował we wtorek wieczorem trzymiesięczny areszt wobec trzech byłych pracowników PGZ S.A.

Prokuratura w Tarnobrzegu prowadziła od grudnia 2017 r. śledztwo dotyczące niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj