Elżbieta Bieńkowska wraz z prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem wzięła udział we czwartek w organizowanym przez Przedstawicielstwo Regionalne KE przedsięwzięciu "Dialog Obywatelski". Dyskusja toczyła się wokół raportu "Przyszłość Europy Środkowej", który został przygotowany przez ekspertów instytutu Visegrad Insight.
Unijna komisarz podkreśliła, że zbliżające się wybory do PE pośrednio zdecydują, czy "Polska będzie silnym, mający głos państwem w UE".
Dodała, że w Polsce potrzeba "społecznej refleksji". - - mówiła. Zdaniem Bieńkowskiej, Polska i niektóre inne kraj UE są dziś członkami Wspólnoty ponieważ łączy je "ślub z przymusu". - - mówiła Bieńkowska.
Jej zdaniem, obecny rząd polski kieruje odmienny przekaz co do obecności Polski w UE do obywateli w kraju, a odmienny na forum europejskim. - - mówiła.
Jej zdaniem dziś, podczas podejmowania w UE ważnych decyzji związanych ze wspólnym rynkiem czy obronnością, "Polski w głównym nurcie dialogu obywatelskiego nie ma". - - powiedziała Bieńkowska.
Unijna komisarz podkreśliła, że "obecność Polski w UE – dziś i w najbliższej przyszłości – to dla naszego kraju być albo nie być". - - dodała.
Bieńkowska pytana o przyszłość Wspólnoty powiedziała, że w ciągu najbliższych lat UE nie będzie federacją. - - powiedziała. Dodała, że przez wiele lat nie będzie jeszcze wspólnej armii UE. - - powiedziała.
Zdaniem unijnej komisarz, oprócz wartości takich jak demokracja i trójpodział władzy, rytm UE będą nadawały "gospodarka, czyli rozwój technologii i rewolucja cyfrowa". - - mówiła.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podkreślił zaś, że UE to fenomen polityczno-społeczny. - - mówił Sutryk.
Podkreślił, że członkostwo w grupie pociąga za sobą rezygnację z pewnych rzeczy na korzyść innych. - - mówił.