"Rekomendowaliśmy go na kandydata na posła z okręgu przemyskiego" - potwierdza w rozmowie z "Wprost" szef Stowarzyszenia Ordynacka Włodzimierz Czarzasty.
Według "Wprost", na rzecz Kwiatkowskiego lobbuje także sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski.
Nie jest jednak przesądzone, czy były szef TVP uzyska akceptację kierownictwa LiD. Bo Kwiatkowski znany jest choćby z tego, że znalazł się w raporcie sejmowej komisji śledczej jako osoba zamieszana w aferę Rywina.
"Nie po to podejmowaliśmy tyle męskich decyzji dotyczących odcinania się od starego betonu, żeby teraz <przyklepywać> jednego Kwiatkowskiego" - mówi "Wprost" jeden z polityków SLD.
I może mieć rację. Bo SLD od startu w wyborach odsunęła byłego premiera Leszka Millera, mimo że miał poparcie łódzkich polityków SLD. Stało się tak m.in. dlatego, że to właśnie za rządów Millera wybuchła afera Rywina.
Stowarzyszenie Ordynacka, które SLD zaprosił do wyborczej współpracy, łącznie zarekomendowała 15 osób na kandydatów na posłów i senatorów. Oprócz Kwiatkowskiego jest wśród nich także m.in. były wiceminister środowiska Krzysztof Szamałek.