- Tusk jest osobą, która niewątpliwie mogłaby wygrać z prezydentem Andrzejem Dudą. Jestem przekonany, że jeżeli podejmie taką decyzję (o starcie w wyborach prezydenckich), to może liczyć na wsparcie bardzo szerokiej opozycji - powiedział Budka w Polsat News.

Według niego "Donaldowi Tuskowi chodzi o Polskę, o to, by miała bardzo dobrą pozycję na arenie międzynarodowej". - Jeśli wystartuje, to właśnie po to, by pokazać, że Polska znowu może się liczyć na arenie międzynarodowej, a nie musi być tylko i wyłącznie klientem mocarstw i za pieniądze budować swoją pozycję międzynarodową - podkreślił polityk PO.

O przygotowaniach do przyszłorocznych wyborów prezydenckich ma debatować w środę Zarząd Krajowy PO. Gotowość do ubiegania się o urząd prezydenta zadeklarowała już Małgorzata Kidawa-Błońska. Lider Platformy Grzegorz Schetyna przypomniał natomiast na wtorkowej konferencji prasowej w Kielcach, że 2 grudnia swe plany polityczne przedstawić ma obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk. W poniedziałek były premier rozpoczął na Twitterze promocję swej książki "Szczerze", która ma opowiadać m.in. o kulisach polityki europejskiej. Niektórzy politycy i komentatorzy uznali post byłego premiera (o swej książce napisał: "Jak mówi obecna władza: uczciwi nie mają się czego obawiać") za zapowiedź startu w wyborach prezydenckich.