Bronisław Komorowski niemalże rozgromił swojego konkurenta w drodze na fotel marszałka Sejmu Krzysztofa Putrę. Nic dziwnego, skoro pomogła mu w tym nawet... minister sportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Elżbieta Jakubiak, która zagłosowała właśnie za Komorowskim. "Pomyliłam przyciski" - tłumaczy dziennikowi.pl Jakubiak.
Jak dowiedział się dziennik.pl, Jakubiak zagłowała za Komorowskim, mimo że jej partyjni koledzy murem stanęli za Putrą. Jednak nie należy w tym węszyć zdrady pani minister. Po prostu pomyliły jej się guziki. "Chciałam głosowałać na Krzysztofa Putrę" - powiedziała dziennikowi.pl.
Komorowski dostał w sejmowych głosowaniach 292 głosy. Jego konkurent, Krzysztof Putra z PiS - 132 mniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|