Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: Polska to republika bananowa

10 maja 2008, 23:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zbigniew Ziobro chce zająć miejsce Jarosława Kaczyńskiego
Zbigniew Ziobro chce zająć miejsce Jarosława Kaczyńskiego/Inne
Jesteśmy republiką bananową, a nie krajem praworządnym - tak umorzenie zarzutu zabójstwa wobec doktora Mirosława G. komentuje Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem decyzja prokuratury jest polityczna, na zamówienie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Ziobro przyznał wprawdzie, że nie zna uzasadnienia decyzji o umorzeniu zarzutów, ale zaraz dodał, że czytał materiał dowodowy w sprawie doktora G. "Decyzja o umorzeniu to skandal. Doktor G. zostawił w sercu pacjenta ośmiocentymetrową gazę. To jeszcze nie miało miejsca w światowej medycynie" - przekonuje Ziobro.

Zarzuca swemu następcy - ministrowi Ćwiąkalskiemu - że prokuratura umorzyła zarzuty przeciwko lekarzowi z przyczyn politycznych. "To jest kpina. Pan Ćwiąkalski oczekiwał takiej decyzji, więc została podjęta. Polityka wzięła górę" - powiedział Ziobro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj