Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory szefa SLD w Naszej-klasie

14 maja 2008, 00:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wybory szefa SLD w Naszej-klasie
Inne
Walka o przywództwo w SLD pomiędzy Wojciechem Olejniczakiem a Grzegorzem Napieralskim toczy się już na wszystkich frontach - czytamy w DZIENNIKU. Ostatnio przeniosła się do rzeczywistości wirtualnej. Politycy szukają sympatyków na portalu Nasza-klasa.

Serwis miał pomagać ludziom odszukać swoich kolegów ze szkolnej ławy. Okazuje się, że można go wykorzystać także do politycznej rywalizacji. "Dzięki serwisowi mam kontakt z partią. Dostaję maile z poparciem, z życzeniami" - przyznaje Napieralski. Początkowo poseł kontaktował się głownie z klasowymi kolegami. Ale wystarczyło, że dodał do swojego profilu kilka zdjęć - choćby wspólne z Olejniczakiem. Nie pozostało bez komentarzy. Posypały się wpisy świadomych politycznie internautów. "Niby razem, ale ta fotka jest bardzo wymowna, bo co to za szczerość, jak nie potrafi się spojrzeć prosto, tylko z wielkim odwróceniem w bok” - skomentował zdjęcie "członek SLD od wielu lat, a obecnie zniesmaczony działalnością swojej partii”. Z kolei inny internauta napisał: "Panie Pośle, przynajmniej pan ma krawat w barwach lewicowych. Zresztą bardzo twarzowy”.

Są też wpisy bardziej wylewne: "Niech żyje Grzegorz Napieralski, przyszły przewodniczący naszego SLD”. Największą furorę zrobiło jednak zdjęcie samego Napieralskiego. Tu posypały się głównie kobiece posty. "Na swoim portalu chyba zrobię galerię dla takich przystojniaków” - pisze jedna z fanek sekretarza generalnego Sojuszu. A inna ją przebija: "Powiem więcej, można się zakochać. Pozdrawiam i przesyłam wirtualne buziaczki”.

Co o internetowej popularności Napieralskiego mówi Olejniczak? "Oczywiście wszystkie sztuczki są dozwolone. Ale ja się koncentruję na pracy na rzecz lewicy. Kontakty z członkami SLD mam całkiem niezłe. Nie muszę niczego robić przez Naszą-klasę" - mówi z lekką irytacją w głosie Olejniczak. Twierdzi, że sam tam profilu nie ma. "Odwiedzam ten portal, ale nie pasjonuję się tym aż tak bardzo. Mam swoją stronę internetową i piszę bloga" - dodaje. Część internautów temu nie dowierza. Na Naszej-klasie zarejestrowanych jest bowiem aż 27 Wojciechów Olejniczaków. A profil jednego z nich dziwnie przypomina dane lidera SLD.

Zdaniem Grzegorza Napieralskiego jest jeszcze jeden dowód na to, że jego rywal nie stroni od popularnego portalu: "Skoro Olejniczak twierdzi, że bywa na Naszej-klasie, to musi mieć profil, żeby cokolwiek tam zobaczyć!"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj