Dziennik Gazeta Prawana logo

Dworczyk: Do końca marca około 3 mln zaszczepionych przeciw COVID-19

11 stycznia 2021, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Michał Dworczyk
<p>Szef KPRM i pełnomocnik rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 Michał Dworczyk</p>/PAP
W Polsce do końca marca powinno być już około 3 mln osób zaszczepionych przeciw COVID-19 - poinformował senatorów szef KPRM Michał Dworczyk. Przypomniał, że do 14 stycznia przyjmowane są zgłoszenia na szczepienia osób z grupy zero, a od 15 stycznia ruszą zapisy dla części osób z pierwszej grupy.

Senacka Komisja Zdrowia w poniedziałek zajęła się informacją na temat realizacji Narodowego Programu Szczepień. Przewodnicza komisji Beata Małecka-Libera (KO) oceniła m.in. że tempo szczepień jest niezadowalające. "Tempo powinno być o wiele, wiele większe. Możliwości są" - zaznaczyła. Pytała o szacunki dotczące liczby osób zaszczepionych do końca stycznia, lutego i marca.

Dworczyk, szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds szczepień, przypomniał, że w I kwartale do Polski powinno dotrzeć 6 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19, co pozwoli na zaszczepienie w tym okresie około 3 mln osób.

- wyliczał Dworczyk.

Dodał, że do 14 stycznia włącznie jest termin, którym do szczepień mogą zgłaszać się osoby z grupy zero, (czyli m.in. pracownicy medyczni i niemedyczni podmiotów leczniczych).

 - przypomniał pełnomocnik ds. szczepień.

Szczepienia w Polsce ruszyły 27 grudnia. W szpitalach węzłowych, których jest ponad 500, trwają szczepienia grupy zero, czyli personelu sektora ochrony zdrowia (medycznego i niemedycznego, administracji) oraz rodziców wcześniaków. Od 25 stycznia zaszczepić się będą mogły osoby z pierwszej grupy. W pierwszej kolejności seniorzy powyżej 70 lat, pensjonariusze domów pomocy społecznej, potem osoby powyżej 60 lat, nauczyciele i służby mundurowe.

Dworczyk zauważył także, że zorganizowany w Polsce system szczepień oparty na ponad 6 tys. punktach szczepień ma wydajność 3,5-4 mln szczepień miesięcznie. zaznaczył odnosząc się do pytania, dlaczego tempo szczepień nie jest w Polsce większe.

Natomiast opowiadając na pytanie, dlaczego dawek szczepionek pozostających w magazynach Agencji Rezerw Materiałowych jest zdecydowanie więcej niż tych dostarczonych do punktów szczepień stwierdził, że szczepienia są w fazie "rozruchu", ale w ciągu około półtora tygodnia tych dawek powinno być mniej więcej po równo. Zaznaczył, że założenie jest takie od samego początku przeprowadzania w Polsce szczepień, by w magazynie zachowywać taką pulę szczepionek, by wystarczyła ona na podanie drugiej dawki.

- powiedział Dworczyk.

Szczepionki, które zakontraktowano są dwudawkowe. W przypadku szczepionki firm Pfizer i BioNTech drugą dawkę podaje się po co najmniej 21 dniach, preparat Moderny po 28 dniach.

Szef KPRM przypomniał też, że Polska uczestniczy w unijnym mechanizmie zakupu szczepionek. Są one dostarczane proporcjonalnie, w podobnym terminie do wszystkich państw UE.

- podkreślił Dworczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj