Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczna burza wokół ustawy o SN. Zaskakujące słowa prezesa PiS

17 grudnia 2022, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Ryszard Terlecki
<p>Prezes PiS Jarosław Kaczyński (C), wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P) oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (L)</p>/PAP
"Ustawa o Sądzie Najwyższym wymaga doprecyzowania i dalszych konsultacji" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Gazetą Polską".

Tygodnik udostępnił w sobotę kolejny fragment wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim, który w całości ma ukazać się 21 grudnia. W opublikowanej wcześniej części tekstu, gazeta poprosiła prezesa PiS

powiedział Kaczyński.

W nowo opublikowanym fragmencie tekstu Kaczyński na pytanie, co ma na myśli, mówiąc o destrukcyjnym wpływie nowelizacji, odpowiedział:

Czym jest ustawa o SN?

Projekt noweli ustawy o SN wniesiony do Sejmu przez posłów PiS w nocy z wtorku na środę, ma - według autorów - wypełnić kluczowy kamień milowy w sprawie KPO. Zgodnie z tym projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Projekt przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy". W czwartek poinformowano, że omawianie projektu przełożono na styczeń i według planów Sejm miałby się nim zająć na posiedzeniu 11 stycznia.

Wczesnej czwartek prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w przygotowaniu projektu noweli ustawy o SN, ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem. Zaznaczył jednocześnie, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj