Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokojące ruchy przy przesmyku suwalskim. Polska wzmacnia siły

24 maja 2025, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Straż graniczna
Niepokojące ruchy przy przesmyku suwalskim. Polska wzmacnia siły/Agencja Gazeta
Jak poinformowała Straż Graniczna migranci próbują się dostać do Polski przez przesmyk suwalski. Wjeżdżają na obszar Polski od strony Litwy przez teren na wewnętrznej granicy Unii, gdzie nie ma kontroli. Jednak straż graniczna może doprowadzić do zatrzymania na drogach.

Migranci próbują dostać się do krajów Unii Europejskiej nie tylko przez polsko-białoruską granicę. Warmińsko-mazurska straż graniczna informuje, że migranci próbują także wjechać do krajów Europy Zachodniej przez przesmyk suwalski. Wcześniej pokonują granicę zewnętrzną Unii Europejskiej między Białorusią a Litwą albo Białorusią a Łotwą.

Jak powiedział PAP komendant warmińsko-mazurskiego oddziału straży granicznej płk SG Daniel Wojtaszkiewicz, warmińsko-mazurscy funkcjonariusze straży granicznej wspierając podlaskich strażników granicznych zatrzymują nielegalnych migrantów w pobliżu przesmyku suwalskiego.

Migranci w busach i bagażnikach

W maju zatrzymali samochody, w których w sumie było 28 migrantów z Afryki: 22 Somalijczyków oraz 4 Etiopczyków a także Algierczyk i Sudańczyk. Zatrzymano ich w Gołdapi, pod Ełkiem, w Piszu i na terenie powiatu suwalskiego. Migranci przewożeni byli w busach, ale też samochodami osobowymi. Cudzoziemcy ukryci byli także w bagażnikach. Kurierami byli: Łotysz, Ukrainiec i bezpaństwowiec, który posługiwał się dokumentami wydanymi przez Łotwę.

Migranci wjeżdżają na obszar Polski od strony Litwy przez tak zwany przesmyk suwalski, gdzie na wewnętrznej granicy Unii nie ma kontroli. Jednak straż graniczna może prowadzić kontrole na drogach.

Dodatkowe patrole przy przesmyku suwalskim

Reagujemy zawsze, gdy sytuacja tego wymaga. Poprzez analizę ryzyka wiemy, na jakie szlaki komunikacyjne wysyłać funkcjonariuszy, którzy kontrolują samochody - powiedział płk Wojtaszkiewicz. Dodał, że w związku z ujawnionymi przypadkami w okolicę przesmyku suwalskiego zostały skierowane dodatkowe patrole. Zatrzymani migranci relacjonują, że za wjazd z Białorusi na Litwę, czy Łotwę i dalej podróż do Niemiec płacą przemytnikom od 2,5 tys. do 4 tys. dolarów.

Jak przekazała rzeczniczka WMOSG mjr Mirosława Aleksandrowicz, przez przesmyk suwalski do Polski już dwa lata temu nielegalnie wjeżdżali cudzoziemcy. W 2023 roku w tamtym rejonie warmińsko-mazurscy strażnicy graniczni podczas kontroli samochodów ujawnili 134 migrantów. Podobnie było w 2024 r., gdy w samochodach zatrzymanych w okolicach Suwałk było w sumie 11 migrantów. Kolejnych 50 cudzoziemców jadących z Litwy i Łotwy zatrzymały w Polsce inne służby, po informacjach, które otrzymali od WMOSG.

Zgodnie z umową o readmisji Polska odsyła migrantów na Litwę. Natomiast kurierzy są zatrzymywani i po postawieniu zarzutów czekają na proces karny. Za zorganizowanie cudzoziemcom przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj