Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczna bomba w Trzeciej Drodze. Kamiński za atak na Tuska może stracić stanowisko

4 czerwca 2025, 16:17
[aktualizacja 6 czerwca 2025, 13:17]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Kamiński
Polityczna bomba w Trzeciej Drodze. Kamiński kontra Tusk – będą konsekwencje/PAP Archiwum
Michał Kamiński z Trzeciej Drogi może zostać odwołany ze stanowiska wicemarszałka Senatu — wynika z informacji PAP, pochodzących od osób związanych z koalicją Polski 2050 i PSL. Powodem ma być jego ostra publiczna krytyka premiera Donalda Tuska po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich.

We wtorkowej rozmowie z Polsat News Kamiński sugerował, że na czele rządu nie powinien już stać premier Donald Tusk. Jeżeli pan mnie pyta, czy ja mam zaufanie do kogoś, kto obrzucał błotem amerykańskiego prezydenta i nie jest w stanie go za to przeprosić, moja odpowiedź brzmi "nie" - stwierdził.

Czy mam zaufanie do kogoś, kto losy mojej koalicji i wszystkich wartości, które są mi drogie, powierzył w ręce ludzi, których wieczorem, w noc wyborczą widziałem, jak skaczą na własnym pogrzebie? - kontynuował Kamiński.

Polityczna bomba w Trzeciej Drodze. Kamiński kontra Tusk – będą konsekwencje

Mówiąc o Tusku, Kamiński wskazał, że mowa o człowieku, który "nie wierzył, że (Karol) Nawrocki wygra (...) i nawyzywał go od alfonsów" oraz nie wierzył, że wybory w USA wygra Donald Trump i "nawyzywał go od agentów KGB".

Według źródeł PAP zbliżonych do Trzeciej Drogi prawdopodobny jest scenariusz, w którym Kamiński zostanie odwołany z funkcji wicemarszałka Senatu, a ostra krytyka Tuska jest kolejnym ku temu powodem. Według rozmówców PAP sam Kamiński również spodziewa się dymisji.

Do tarć w prezydium Senatu doszło już wcześniej, kiedy Kamiński oskarżył marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską (KO) o to, że kierowcy służbowi mieli dostać polecenie "donoszenia" na niego i innych wicemarszałków. Kidawa-Błońska zaprzeczyła tym doniesieniom, wskazując, że informacje o nieobecnościach i chorobach, o których mówił Kamiński, były potrzebne do organizacji pracy kierowców. Ostatecznie Kamiński przeprosił Kidawę-Błońską za swoje wcześniejsze oskarżenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj