Nie będzie operacji NATO w cieśninie Ormuz

Z oświadczenia urzędnika Sojuszu przesłanego do RMF FM wynika, że nie będzie operacji NATO w cieśninie Ormuz. Pytania o udział w odblokowaniu tego regionu pojawiły się w kontekście wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który ostrzegł, że brak włączenia się państw sojuszniczych w działania na rzecz otwarcia cieśniny będzie bardzo zły dla przyszłości NATO.

Reklama

NATO wspomina w oświadczeniu najpierw o tym, że "sojusznicy zintensyfikowali już działania w celu zapewnienia dodatkowego bezpieczeństwa na Morzu Śródziemnym". Ma to być bezpośrednia odpowiedź na zarzuty Donalda Trumpa dotyczące pasywności krajów europejskich.

Następnie napisano: "Zdajemy sobie sprawę, że poszczególni sojusznicy rozmawiają ze Stanami Zjednoczonymi i innymi krajami na temat tego, co mogliby jeszcze zrobić, również w kontekście bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz". Dodano też sugestię o działaniach indywidualnych (np. koalicji chętnych) we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Trump wspominał, że rozmawia z "około siedmioma krajami" na temat bezpieczeństwa i ochrony cieśniny Ormuz.

Wojna na Bliskim Wschodzi

Dzisiaj, jak poinformowały irackie służby bezpieczeństwa, ambasada USA w Bagdadzie została zaatakowana dronami i rakietami. Jak wskazuje agencja Reutera był to "najintensywniejszy nalot Iranu od początku wojny na Bliskim Wschodzie". Dodatkowo w cieśninie Ormuz nieznany pocisk uderzył w tankowiec w pobliżu portu Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

28 lutego Izrael i USA rozpoczęły bombardowania Iranu,