Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie zmiany w IKEA. Gigant meblowy zwalnia 850 pracowników i kończy erę "blue boxów"

18 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sklep IKEA
Wielkie zmiany w IKEA. Gigant meblowy zwalnia 850 pracowników i kończy erę "blue boxów"/Shutterstock
Szwedzki gigant meblowy IKEA ogłosił restrukturyzację, w ramach której pracę straci 850 osób. Firma tłumaczy tę trudną decyzję koniecznością cięcia kosztów w obliczu słabnącego popytu oraz drastycznego wzrostu wydatków operacyjnych. Klienci coraz ostrożniej podchodzą do wydatków na wyposażenie wnętrz, a niepewna sytuacja geopolityczna dodatkowo obciąża domowe budżety. IKEA zapowiada jednocześnie fundamentalną zmianę strategii – marka chce odchodzić od modelu gigantycznych sklepów na obrzeżach miast na rzecz mniejszych placówek w centrach.

Spółka Inter IKEA, odpowiedzialna za rozwój marki i dostawy produktów, poinformowała o redukcji 850 miejsc pracy. Ta liczba stanowi około 3 proc. wszystkich zatrudnionych w organizacji, która liczy obecnie 27,5 tys. pracowników. Największe cięcia dotkną Szwecję, a konkretnie Älmhult – miasto, w którym narodziła się potęga firmy. Obecnie nie wiadomo, ilu pracowników w Polsce straci zatrudnienie w związku z tą falą zwolnień - informuje Reuters.

Dlaczego IKEA tnie etaty?

Firma wskazuje na trzy główne przyczyny swojej decyzji:

  • Spadek popytu: Konsumenci ograniczają wydatki na dobra uznawane za mniej pilne, takie jak remonty mieszkań czy nowe meble.
  • Wysokie koszty działalności: Inflacja oraz wzrost kosztów transportu i energii zmuszają firmę do szukania oszczędności.
  • Konieczność obniżania cen: Aby przyciągnąć kupujących w czasie trudnej sytuacji gospodarczej, IKEA chce oferować tańsze produkty, co wymaga maksymalnej optymalizacji procesów wewnętrznych.

Dyrektor finansowy Inter IKEA, Henrik Elm, podkreśla w rozmowie z Reutersem, że firma musi "działać szybciej i skrócić procesy decyzyjne".

Walka cenowa IKEA

Zarząd IKEA przyznaje, że sytuacja makroekonomiczna stała się bardzo wymagająca. Nastroje konsumentów pogorszył m.in. konflikt na Bliskim Wschodzie, który wywołał wzrost cen paliw. Dochody rozporządzalne wielu naszych klientów realnie maleją – zauważa Henrik Elm. W tej sytuacji walka cenowa staje się dla IKEA kluczowa, ponieważ to właśnie na cenę najbardziej reagują kupujący, których dotykają obecne turbulencje gospodarcze.

Koniec ery "blue boxów"?

Zwolnienia to jedynie wierzchołek góry lodowej. IKEA przechodzi obecnie przez największą od lat transformację biznesową. Firma odchodzi od klasycznego modelu wielkich, niebieskich magazynów (tzw. blue boxów) lokalizowanych na obrzeżach miast. Zamiast tego stawia na mniejsze punkty w centrach, które mają być łatwiej dostępne dla klientów.

Problemy odczuwa także Ingka Group, największy franczyzobiorca marki, który już w marcu zapowiedział redukcję 800 stanowisk biurowych. Ubiegły rok był dla całej sieci drugim z rzędu okresem spadku sprzedaży, co wymusiło zmiany na najwyższych szczeblach kierowniczych zarówno w Inter IKEA, jak i w Ingka Group.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Reuters
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj