To Amerykanie słynęli dotąd ze szczególnej troski o bezpieczeństwo przy wprowadzaniu na rynek nowych zabawek. Ale moda na pozywanie producentów za to, że maskotki drapią lub są za małe, przyszła do Europy. Niemieccy parlamentarzyści chcą zabronić sprzedaży tzw. kinder niespodzianek, bo schowane w czekoladzie gadżety mogą być połykane.
W specjalnym raporcie parlamentarnej komisji do spraw zdrowia politycy piszą, że małe plastikowe gadżety zawarte w czekoladowym jajku są bardzo apetyczne.
"Dzieciom nie da się wytłumaczyć różnicy między zabawkami i żywnością" - powiedziała gazecie "Die Welt" Miriam Gruss z komisji.
Producent jajek, firma Ferrero, dowodzi z kolei, że nie ma żadnych statystyk, które potwierdzają obawy polityków. "Nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że sprowadzamy na dzieci
niebezpieczeństwo, gdy łączymy żywność i zabawkami" - stwierdziła rzeczniczka koncernu Elise Glaab.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl