W specjalnym raporcie parlamentarnej komisji do spraw zdrowia politycy piszą, że małe plastikowe gadżety zawarte w czekoladowym jajku są bardzo apetyczne.

"Dzieciom nie da się wytłumaczyć różnicy między zabawkami i żywnością" - powiedziała gazecie "Die Welt" Miriam Gruss z komisji.

Producent jajek, firma Ferrero, dowodzi z kolei, że nie ma żadnych statystyk, które potwierdzają obawy polityków. "Nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że sprowadzamy na dzieci niebezpieczeństwo, gdy łączymy żywność i zabawkami" - stwierdziła rzeczniczka koncernu Elise Glaab.