Według Rosji, informacje o użyciu broni chemicznej przez prezydenta
Syrii są sfabrykowane. O stosowaniu tego rodzaju broni przez reżim
Baszara al-Assada donosiły Stany Zjednoczone. Deputowany do rosyjskiej
Dumy Aleksiej Puszkow uznał, że Waszyngton sfabrykował te informacje, by
wykorzystać je jako argument za interwencją wojskową w Syrii.
Aleksiej Puszkow, szef parlamentarnej komisji spraw zagranicznych oświadczył, że informacje o użyciu broni chemicznej przez Assada zostały sfałszowane podobnie jak te o stosowaniu broni masowego rażenia przez Saddama Hussejna. "Obama wybiera tę samą drogę, co George Bush" - napisał na Twitterze Puszkow, przedstawiciel partii Jedna Rosja, będącej zapleczem politycznym Władimira Putina.
Amerykańskie służby specjalne są przekonane, że w konflikcie syryjskim kilkakrotnie doszło do użycia broni chemicznej, w tym gazu sarin. Wywiad USA doszedł do wniosku, że taką bronią posłużyły się siły rządowe, ponieważ nie ma dowodów na to, by opozycja mogła wejść w jej posiadanie. W atakach z użyciem broni chemicznej w Syrii miało zginąć od 100 do 150 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane