Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekordowa frekwencja na Ukrainie. Premier stał w kolejce

25 maja 2014, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Julia Tymoszenko
Julia Tymoszenko/PAP/EPA
Przed lokalami wyborczymi na Ukrainie w stolicy ustawiają się kolejki. W jednej z kolejek w Kijowie 20 minut stał nawet premier Arsenij Jaceniuk, przepuszczając emerytki.

Za czasów poprzednich władz, szef rządu przychodzący na wybory stawał się najważniejszą osobą w lokalu wyborczym i wszyscy musieli się do niego dostosować. Premier był w bardzo dobrym humorze i żartował, że ujawni na kogo głosował.

- powiedział wyraźnie zadowolony ze swojego dowcipu.

Swój głos oddała w Dniepropietrowsku Julia Tymoszenko. Mimo słabych wyników w sondażach, była premier przedstawiła swoje plany dotyczące przyszłości Ukrainy. Przede wszystkim, ma to być referendum w sprawie członkostwa w NATO. 

W Kijowie głosował faworyt wyborów, Petro Poroszenko. Zapowiedział, że z pierwszą wizytą uda się nie do Moskwy, czy Brukseli, a do Zagłębia Donieckiego. Tam separatyści niemal całkowicie sparaliżowali głosowanie. Otwarta została tylko lokali wyborczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj