Na pokładzie rosyjskiego samolotu, który rozbił się w zeszłą sobotę
na Synaju, prawdopodobnie wybuchła bomba. To wersja brytyjskiego MSZ,
które stwierdziło, że prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest
"poważne".
Po wieczornym spotkaniu sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Philip Hammond przekazał ustalenia władz w Londynie.
powiedział Hammond.
Rano na antenie radia BBC Four Philip Hammond tłumaczył tę decyzję względami bezpieczeństwa. Poinformował również o wprowadzeniu "krótkoterminowych procedur awaryjnych", w związku z koniecznością sprowadzenia do kraju 20 tysięcy turystów wypoczywających w Szarm el-Szejk.
Szef brytyjskiej dyplomacji stwierdził, że rozumie obawy Egiptu w związku z wstrzymaniem lotów z i do tego egipskiego kurortu. Dziś w Londynie dojdzie do spotkania prezydenta Egiptu Abdela Fattaha al-Sisiego z premierem Davidem Cameronem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|