Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe ustalenia ws. napaści w Kolonii. Jedynie 3 zatrzymanych to "nowi" uchodźcy

15 lutego 2016, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemiecka policja
Niemiecka policja/Shutterstock
Z najnowszych ustaleń niemieckich śledczych dotyczących napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety w Kolonii wynika, że jedynie 3 z zatrzymanych osób, dwóch Syryjczyków i Irakijczyk, niedawno przybyły do Niemiec.

Z 58 zatrzymanych w związku z masowymi napaściami seksualnymi i rabunkowymi na kobiety w Kolonii, tylko trzech było uchodźcami, którzy niedawno przybyli do Niemiec, poinformowali śledczy - pisze portal tvn24.pl.

Niemiecka policja zidentyfikowała już ponad 70 podejrzanych o ataki na kobiety w noc sylwestrową w Kolonii. Wśród nich jest trzech Niemców. Reszta to osoby ubiegające się o azyl w Niemczech oraz osoby przebywające w kraju nielegalnie. W tej grupie przeważają Marokańczycy i Algierczycy. W aresztach przebywa obecnie 15 podejrzanych o ataki na kobiety w noc sylwestrową.

Tylko jednemu z nich zarzucono jednak napastowanie seksualne. Reszta odpowiada za kradzieże. Na policję w Kolonii zgłosiło się dotychczas ponad 1000 kobiet, które w sylwestra padły ofiarą kradzieży albo molestowania.

Do masowych napaści o podłożu seksualnym i rabunków doszło w noc sylwestrową w Kolonii i kilku innych miastach. Informacje o gangach, atakujących kobiety, dopiero po kilku dniach zaczęły intensywniej przebijać się do głównych mediów. Początkowo również policja twierdziła, że nie doszło do żadnych incydentów.

Zdaniem "Bilda" i "Frankfurter Allgemeine Zeitung", gangi złożone z ludzi pochodzących prawdopodobnie z Afryki Północnej urządziły regularne polowania na kobiety. Mężczyźni molestowali je, zrywali z nich ubrania i okradali je.

Ofiarami przestępców mogło paść nawet kilkaset kobiet, jednak na razie tylko kilkadziesiąt poszkodowanych zgłosiło się na policję. By sytuację uspokoić i wyłapać wszystkich przestępców, w Kolonii zwołano sztab kryzysowy. Jak tłumaczy rzecznik burmistrza Kolonii, w centrum miasta. Wtórował jej minister sprawiedliwości, Heiko Maas, który napisał na Twitterze, że sprawcy zostaną ukarani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR/media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj