Dziennik Gazeta Prawana logo

Palestyński ekspert rakietowy zastrzelony w Malezji. Hamas oskarża Izrael i straszy odwetem

22 kwietnia 2018, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flaga Izraela
Flaga Izraela/Shutterstock
Izrael ostrzegł w niedzielę kontrolujący Strefę Gazy radykalny palestyński ruch Hamas, by nie podejmował akcji odwetowych po dokonanym w Malezji zabójstwie działacza Hamasu, co przypisywane jest izraelskim służbom specjalnym.

Fadi al-Bacz został zastrzelony w sobotę w stolicy Malezji Kuala Lumpur, gdy szedł do meczetu. Według malezyjskiej policji sprawcami było dwóch mężczyzn jadących na motocyklu. Izraelskie media twierdzą, że 35-letni Bacz, który od ośmiu lat mieszkał wraz ze swą rodziną w Malezji, był ekspertem w sprawach budowania rakiet i samolotów bezzałogowych. Jak poinformował w niedzielę dziennik "Times od Israel", Hamas konsekwentnie stara się o uzyskanie nowoczesnej broni do walki z Izraelem.

W trakcie sobotniej uroczystości żałobnej ku czci Bacza przywódca Hamasu Ismail Hanije oświadczył, że Izrael ma "otwarty rachunek" z narodem palestyńskim. Za odpowiedzialnego za zamach w Malezji uznał Mosad czyli służbę wywiadowczą państwa żydowskiego, które według niego "przeniosło za granicę" konflikt z Palestyńczykami. W Izraelu odebrano to jako grożenie zamachami na Izraelczyków za granicą.

Na wypowiedź szefa Hamasu zareagował w niedzielę izraelski minister do spraw służb specjalnych Israel Kac. - powiedział, dodając, że w takim przypadku Izrael wznowiłby politykę zabijania wytypowanych bojowników palestyńskich w Strefie Gazy. Wyżsi funkcjonariusze Hamasu, w tym Hanije, musieliby się wtedy liczyć z atakami skierowanymi bezpośrednio w nich.

Kac nie chciał się konkretnie wypowiadać na temat zabicia Bacza, ale zaznaczył, że Jak podały w niedzielę izraelskie media, rodzina Bacza chce przywieźć jego zwłoki na pogrzeb do Strefy Gazy. Minister oświaty Naftali Bennett powiedział, żenie zezwoli na to do czasu, aż Hamas zwróci ciała dwóch izraelskich żołnierzy. Trwają jednak starania o przetransportowanie zabitego do Strefy Gazy przez Egipt.

Cytowany przez państwową agencję Bernama wicepremier Malezji Ahmad Zahid Hamidi poinformował, że zastrzelony Palestyńczyk był docentem elektrotechniki. Zakłada się, że jego osoba - dodał. Według wicepremiera zabójstwa dokonali agenci o europejskim wyglądzie i w sprawie tej zostanie podjęte policyjne śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj