Szefowa rządu podkreśliła na corocznej konferencji Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu (CBI), że zaprezentowana wersja robocza dokumentu jest przełomowa, choć "nie jest jeszcze ostatecznym porozumieniem".
oświadczyła May.
Jednocześnie przyznała, że proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE "nigdy nie miał być łatwy lub jednoznaczny" i "zawsze było jasne, że ostatni etap będzie najtrudniejszy".
- zapewniła.
Szefowa rządu przekonywała, że projekt umowy jest "dobry dla Wielkiej Brytanii" i "spełnia życzenia Brytyjczyków wyrażone w referendum z 2016 roku".
- wyliczała.
Jak podkreśliła, "nie mówimy o teorii politycznej, ale o rzeczywistości ludzkiego życia i zdolności utrzymania się, bo miejsca pracy będą zależały od tego, czy uda nam się to zrobić dobrze". zapewniła.
W swoim wystąpieniu May podkreśliła też, że imigracja "miała pozytywny wpływ na nasze społeczeństwo i gospodarkę na przestrzeni wielu lat", oraz wyraziła przekonanie, że tak pozostanie. Zastrzegła jednak, że "różnica polega na tym, że po wyjściu z UE będziemy mieli pełną kontrolę nad tym, kto tu przyjeżdża".
- powiedziała.
Jej słowa zostały krytycznie przyjęte przez niektórych przedsiębiorców - jeden z nich zapytał szefową rządu o zauważane przez niego problemy z rekrutacją pracowników - a także przez reprezentującą interesy ponad 3,3 mln obywateli unijnych w Wielkiej Brytanii grupę The3Million, która oskarżyła May o próbę wzmocnienia negatywnych nastrojów wobec osób ze Wspólnoty.
- ubolewali aktywiści.
- dodali.
W odpowiedzi na przemówienie premier szefowa CBI Carolyn Fairbairn oceniła propozycję porozumienia w sprawie Brexitu jako kompromis i zaznaczyła, że May "otworzyła drzwi do współpracy przedsiębiorców i rządu w celu zbudowania uczciwszej i bardziej konkurencyjnej Wielkiej Brytanii". Jednocześnie ostrzegła, że zakończenie swobody przepływu osób z UE będzie dla pracodawców "sejsmiczną zmianą".
Jak zaznaczyła, że "fałszywy wybór pomiędzy nisko i wysoko wykwalifikowanymi przedsiębiorcami pozbawi firmy - od budowniczych domów do operatorów służby zdrowia - kluczowych umiejętności, których potrzebują do osiągnięcia sukcesu".
Z ostatnich danych na temat migracji wynika, że stale spada liczba pracowników z państw członkowskich UE, a szczególnie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski (tzw. grupy A8). W ostatnich 12 miesiącach ubyło ich 154 tys. (14,9 proc.), co może sygnalizować zapowiadaną przez komentatorów możliwą falę wyjazdów migrantów z Wielkiej Brytanii w obliczu niepewności związanej z Brexitem.
Zaktualizowane dane dotyczące szacowanej liczby obcokrajowców w Wielkiej Brytanii, w tym Polaków, zostaną opublikowane pod koniec listopada.