Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostre starcia między "żółtymi kamizelkami" a francuską policją. Premier odwołuje wizytę w Polsce, rząd rozważa stan wyjątkowy

2 grudnia 2018, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Starcia we Francji
Starcia we Francji/PAP/EPA
Premier Francji Edouard Philippe nie przybędzie do Polski na szczyt klimatyczny COP24 w związku z gwałtownymi zamieszkami, do których doszło w sobotę między "żółtymi kamizelkami" i policją w Paryżu i we Francji - podał Reuters.

Philippe miał przybyć na szczyt klimatyczny COP24 w poniedziałek. Zastąpi go minister ds. ekologii Francois de Rugy.

Musimy myśleć o środkach, które można podjąć, by takie incydenty nie zdarzyły się ponownie" - powiedział rzecznik gabinetu Benjamin Griveaux  w radiu Europe1, odnosząc się do sobotnich zamieszek w Paryżu.  Zapytany przez dziennikarza o ewentualne wprowadzenie stanu wyjątkowego rzecznik odparł, że jest to wśród rozważanych opcji.

Grupa młodych zamaskowanych mężczyzn, z których część trzymała metalowe pręty i siekiery, wywołała w sobotę rozruchy w Paryżu, gdzie tego dnia odbywała się manifestacja protestujących m.in. przeciw podwyżkom akcyzy na paliwo "żółtych kamizelek". Podpalonych zostało kilkanaście pojazdów oraz niektóre budynki, głównie w środkowej i zachodniej części miasta.

Według bilansu podanego w niedzielę przez paryską policję w sobotę w stolicy Francji rany odniosły 133 osoby, w tym 23 członków sił bezpieczeństwa, i dokonano ponad 400 zatrzymań. Jak ocenia agencja AP, były to największe od lat rozruchy w Paryżu.

Jeszcze w niedzielę prezydent Emmanuel Macron ma odbyć nadzwyczajne spotkanie z premierem Edouardem Philippe'em i ministrem spraw wewnętrznych Christophe'em Castanerem. Mają na nim rozmawiać o tym, jak uporać się z zamieszkami oraz jak rozpocząć dialog z nieustrukturyzowanym, spontanicznym protestacyjnym ruchem "żółtych kamizelek".

Demonstracje i blokady ruchu trwają od 17 listopada i szybko rozprzestrzeniają się po całym kraju, głównie dzięki mediom społecznościowym. "Żółte kamizelki" wyrażają swój sprzeciw m.in. wobec podwyżek podatków od paliwa, które wprowadzane są w ramach rządowej polityki transformacji energetycznej kraju.

Francuskie władze poinformowały, że pod demonstracje w Paryżu podłączają się grupy "chuliganów" z lewicowych i prawicowych ruchów skrajnych. Szef MSW oświadczył, że większość zatrzymanych stanowią zwykli demonstranci "podpuszczeni" przez chuliganów.

Komentując sobotnie wydarzenia w Paryżu, prezydent Macron podkreślił, że . Wcześniej w tym tygodniu prezydent ogłosił chęć dostosowania podatków od paliwa do wahań cen surowca i zapowiedział obszerne konsultacje w sprawie polityki energetycznej i środowiskowej.

W niedzielę w telewizji BFMTV Castaner ponownie podkreślił, że rząd nie ma zamiaru zmieniać kierunku swojej polityki. mówił szef MSW. Ponownie podkreślił, że rząd jest gotowy na rozmowy z przedstawicielami protestujących.

Blisko dwutygodniowy szczyt COP24 odbędzie się w Katowicach w dniach 2-14 grudnia br. w kompleksie Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach i przylegającej hali Spodek. Organizatorzy spodziewają się, że w szczycie może uczestniczyć ok. 30 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj