- Nasze stosunki z Wielką Brytanią są kluczowe we wszystkich obszarach. Jest zbyt wcześnie, by spekulować na temat skutków decyzji premier Theresy May - powiedział przedstawiciel Pałacu Elizejskiego, cytowany przez agencję Reutera. - Ta sytuacja nie może wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie Unii Europejskiej.

- Potrzebujemy pilnego doprecyzowania przez stronę brytyjską stanowiska w kwestii brexitu - podkreślił.

- Niemiecka kanclerz Angela Merkel z szacunkiem przyjęła do wiadomości zapowiedziane w piątek przez brytyjską premier Theresę May podanie się do dymisji - powiedziała z kolei rzeczniczka niemieckiego rządu Martina Fietz.

- Merkel zawsze współpracowała z May w atmosferze zaufania i będzie to kontynuowała, dopóki May pozostaje na urzędzie premiera - dodała Fietz. Podkreśliła, że Niemcy i UE jako całość są zainteresowane znalezieniem dobrego rozwiązania w Wielkiej Brytanii dla wyjścia ze Wspólnoty, co oznacza - jak podkreśliła - "uporządkowany brexit".

Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała w piątek rezygnację ze stanowiska przewodniczącej Partii Konserwatywnej 7 czerwca br., uruchamiając proces wyboru swojego następcy. Nowy szef torysów przejmie po niej także urząd premiera.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską najpóźniej 31 października tego roku, ale zmiana na stanowisku szefa rządu może doprowadzić do kolejnego przedłużenia tego terminu, jeśli nowy premier - prawdopodobnie bardziej eurosceptyczny od May - będzie próbował renegocjować wypracowane ze Wspólnotą porozumienie.