Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin znów skazuje na łagry

29 listopada 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
FILE   Russian exile Boris Berezovsky, a close friend of former Russian agent Alexander Litvinenko who was poisoned by Polonium 2-10, speaks to the media in a news conference in London, in this July 18, 2007 file photo. The wealthy Russians in London maintain an element of secrecy to their lives, a sign of the Soviet culture of fear that has returned under Putin. They do not stand out as Russian and are drawn to quintessentially British neighborhoods, such as Mayfair and Knightsbridge. AP PhotoSang Tan,File
FILE Russian exile Boris Berezovsky, a close friend of former Russian agent Alexander Litvinenko who was poisoned by Polonium 2-10, speaks to the media in a news conference in London, in this July 18, 2007 file photo. The wealthy Russians in London maintain an element of secrecy to their lives, a sign of the Soviet culture of fear that has returned under Putin. They do not stand out as Russian and are drawn to quintessentially British neighborhoods, such as Mayfair and Knightsbridge. AP PhotoSang Tan,File/Inne
Przed niedzielnymi wyborami do Dumy władza w Rosji urządza pokazówki, które mają przestraszyć wrogów Władimira Putina. Dziś sąd w Moskwie skazał na sześć lat robót w kolonii karnej znanego miliardera Borysa Bierezowskiego. Zaocznie, bo Bierezowski ukrywa się w Wielkiej Brytanii.

Bierezowski, który w latach 90. w tajemniczy sposób dorobił się fortuny na państwowych kontraktach, na razie nie podzieli losu innego rosyjskiego multimiliardera Michaiła Chodorkowskiego. Nie będzie więc musiał - tak jak Chodorkowski, który siedzi za niepłacenie podatków od zysków swojej firmy Jukos - pracować w łagrze i walczyć o przetrwanie wśród współwięźniów.

Bierezowski uciekł do Wielkiej Brytanii już w 2000 roku. Musiał, bo podpadł władzy. Kreml miał na niego haki w postaci licznych zarzutów o majątkowe wyłudzenia. Dzisiejszy wyrok zapadł w sprawie nieprawidłowości w liniach lotniczych Aerofłot, nad którymi Bierezowski przejął kontrolę w latach 90. Sąd stwierdził, że przez Bierezowskiego linie lotnicze straciły prawie 215 milionów rubli, czyli równowartość około 20 milionów złotych.

Sam Bierezowski twierdzi, że to nagonka z polecenia Putina. Prezydent Rosji ma mścić się na miliarderze za to, że ten nie chciał zabić Aleksandra Litwinienki - byłego agenta KGB, który po tym jak zdradził kulisy brudnych rozgrywek rosyjskich władz, został otruty radioaktywnym polonem.

Zagraniczni obserwatorzy nie mają wątpliwości, że termin, w którym zapadł wyrok na Bierezowskiego, nie jest przypadkowy. Chodzi o stworzenie odpowiedniej atmosfery przed niedzielnymi wyborami do rosyjskiego parlamentu. W niedzielę o miejsca w Dumie powalczy również prokremlowska partia Jedna Rosja.

To dlatego ostatnio zatrzymano m.in. Garri Kasparowa, byłego mistrza świata w szachach, a obecnie czołowego działacza rosyjskiej opozycji. Został skazany na pięć dni aresztu za udział w sobotniej demonstracji antykremlowskiej. Nękani są również inni działacze tacy jak obrońca praw człowieka Władimir Bukowski, który jest legitymowany pod byle pretekstem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj