Habib Farajollah Chaab, obywatel Szwecji i Iranu, został porwany przez irańskie służby specjalne w Turcji w 2020 roku i po dwóch latach śledztwa postawiony przed irańskim sądem pod zarzutem udziału w ataku na defiladę wojskową w 2018 roku, w którym zginęło 25 osób, a prawie 250 zostało rannych, a także przeprowadzenia kilka zamachów bombowych w Iranie. Sąd skazał go na karę śmierci.
W niedzielę potwierdzono, że Sąd Najwyższy Iranu podtrzymał ten wyrok. "Wyrok śmierci na Habiba Farajollaha Chaaba za kierowanie i przywództwo grupy rebeliantów o nazwie Harakat al-Nidal oraz planowanie i przeprowadzanie licznych operacji terrorystycznych w prowincji Chuzestan, został zatwierdzony przez Sąd Najwyższy” - poinformował Mizan Online.
Kara śmierci jest nieludzką i nieodwracalną karą, a Szwecja wraz z Unią Europejską potępia jej stosowanie w każdych okolicznościach – napisał minister spraw zagranicznych Szwecji Tobias Billstrom w e-mailowym oświadczeniu przesłanym do mediów.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.