Dziennik Gazeta Prawana logo

Myśleli, że ukryją się w Tajlandii przed mobilizacją. Ale Putin ma plan

16 marca 2023, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Rząd Tajlandii zawarł z Rosją umowę o ekstradycji, co może ułatwić wydawanie Kremlowi rosyjskich obywateli znajdujących się na listach osób poszukiwanych lub ściganych karnie - powiadomił w czwartek niezależny serwis Meduza. Jak przypomniano, w ubiegłym roku do Tajlandii wyjechało wielu Rosjan uciekających przed mobilizacją na wojnę z Ukrainą.

Propozycja rosyjskiego rządu dotycząca umowy o ekstradycji z Tajlandią została w lutym zatwierdzona przez Władimira Putina. Parlament w Bangkoku podkreśla, że porozumienie z Rosją nie różni się pod względem formalnym od podobnych umów zawieranych przez Tajlandię z innymi państwami - poinformowała Meduza za tajlandzkim dziennikiem "Nation".

Rosjanie uciekają do Tajlandii

Niezależny serwis przypomniał, że po ogłoszeniu przez Putina we wrześniu ubiegłego roku mobilizacji na wojnę z Ukrainą do Tajlandii wyjechały dziesiątki tysięcy Rosjan. Tylko w okresie 1 listopada 2022 roku - 21 stycznia 2023 roku na tajlandzką wyspę Phuket przybyło ponad 233 tys. obywateli Rosji. Aż 40 proc. wszystkich nieruchomości, które w ubiegłym roku sprzedano na Phuket na zasadach współwłasności, kupili właśnie Rosjanie - oznajmiła Meduza.

W środę telewizja Al-Dżazira poinformowała, że mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Bali obawiają się utraty miejsc pracy w związku z masowym napływem obywateli Rosji. W ubiegłym roku na Bali przybyło około 60 tys. Rosjan, natomiast od czasu ogłoszenia mobilizacji przyjeżdża ich każdego miesiąca 20 tys. Gubernator wyspy zaapelował do rządu w Dżakarcie o zaostrzenie przepisów wizowych wobec obywateli Rosji i Ukrainy.

Od września ubiegłego roku setki tysięcy osób, szczególnie mężczyzn, opuściło Rosję o obawie przed mobilizacją i jej konsekwencjami dla rodzin rezerwistów. Szczególnie popularnymi kierunkami emigracji stały się kraje azjatyckie, w tym m.in. Tajlandia, Indonezja oraz poradzieckie państwa Azji Centralnej, a także Gruzja, Azerbejdżan i Armenia. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPiekielnie trudny QUIZ: Jak dobrze znasz synonimy? Tylko dla językowych geniuszy. Zdobędziesz 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj