Polityk, który opublikował swój komentarz na Twitterze, wymienił trzy główne argumenty na poparcie tej tezy: wprowadzona przez Kreml polityka izolacji, przejawiająca się w zamykaniu granic (utrudnianiu obywatelom wyjazdów z kraju); panująca w Rosji szpiegomania, skutkująca aresztowaniem "obcokrajowców, zwłaszcza dziennikarzy", a także "totalne polityczne represje", czyli coraz częstsze zatrzymania, wydawane w przyspieszonym trybie wyroki skazujące i przyznawanie osobom skazanym kar wielu lat pozbawienia wolności.
30 marca niezależny portal Meduza powiadomił, że korespondent amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal" Evan Gershkovich zaginął podczas pobytu w Jekaterynburgu. Krótko potem ukazało się oświadczenie rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), oskarżającej dziennikarza o zbieranie informacji stanowiących tajemnicę państwową. FSB potwierdziła, że reportera zatrzymano.
Jeszcze tego samego dnia, po przewiezieniu do Moskwy, Gershkovich został oskarżony o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.