Dziennik Gazeta Prawana logo

Maniak z Rosji napastuje Britney Spears

17 lipca 2009, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gwiazdka pop nie zabierze dzieci na własny koncert do rosyjskiego Petersburga. Britney Spears boi się o niespełna trzyletniego Jaydena Jamesa i o rok starszego Seana Prestona. W ostatnim czasie artystka dostawała bowiem maile z pogróżkami. Jak się okazało, wszystkie zostały wysłane z Rosji.

"Najpierw mieli przylecieć chłopcy, ale ze względu na ciągłe groźby Britney Spears kategorycznie odmówiła wzięcia ich ze sobą" - powiedział portalowi Life.ru jeden z organizatorów koncertu w mieście nad Newą. Policja ustaliła już, że prześladowca, który , korzystał z rosyjskich adresów IP.

Tymczasem . Nieoficjalnie wiadomo, że przyczyną było nikłe zainteresowanie fanów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj