Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko Załużny straci stanowisko. Zełenski zapowiada czystki we władzach Ukrainy

5 lutego 2024, 07:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wołodymyr Zełenski, Wałerij Załużny
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (C-P) oraz dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny (C-L)/PAP Archiwalny
Dymisja grozi nie tylko generałowi Walerijowi Załużnemu. Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiada poważne przetasowania we władzach Ukrainy

Wołodymyr Zełenski - jak pisze Yahoo News - był pytany przez włoskie media o dymisję głównodowodzącego ukraińskich wojsk, generała Walerija Załużnego. Jak powiedział ukraiński prezydent, nie chodzi o zmianę jednego człowieka, a o całkowitą przebudowę ukraińskich władz. Jak dodał Zełenski, chce on wymienić wielu ważnych urzędników i polityków.

Konflikt Zełenskiego z Załużnym

Ukraiński prezydent miał podejrzewać dowódcę wojsk o ambicje polityczne. Obaj też mieli spierać się o kwestię mobilizacji, by uzupełnić liczebność ukraińskiego wojska. Załużny miał podczas poniedziałkowego spotkania z prezydentem nalegać na powołanie do wojska 500 tys. młodych Ukraińców, jednak Zełenski jest przeciwko tak dużej liczbie i miał zwracać uwagę na wysoki koszt finansowy i polityczny takiej decyzji.

Załużny wzywa do nowej koncepcji wojny

W czwartek Załużny opublikował na łamach portalu CNN tekst, wzywający do rewolucji w podejściu do wojny, nawiązując do przewagi liczbowej Rosjan i problemów z mobilizacją na Ukrainie. Napisał, że sposobem na pokonanie tych problemów byłaby zmiana sposobu prowadzenia wojny w oparciu o systemy bezzałogowe i najnowszą technologię.

Kto zastąpi Załużnego?

Według "Washington Post", nie jest jasne, kiedy nastąpi ogłoszenie decyzji, lecz zmiana zdania Zełenskiego jest mało prawdopodobna. Wśród kandydatów na nowego dowódcę wymieniany jest szef wywiadu wojskowego gen. Kyryło Budanow oraz dowódca sił lądowych gen. Ołeksandr Syrski. Pierwszy jednak - jak twierdzą źródła "WP" - lubi swoją pracę i "może po prostu chcieć dalej rozwalać rzeczy w Rosji", zaś drugi jest niepopularny wśród szeregowych żołnierzy i jest obwiniany o wysokie straty podczas obrony Bachmutu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj